,
Obserwuj
Mazowieckie

Warszawa w obliczu ogromnych mrozów. Trzaskowski zwołał sztab kryzysowy

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, PAP
2 min. czytania
08.01.2026 09:58

W związku z prognozami utrzymujących się dużych mrozów prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zwołał na piątek posiedzenie sztabu kryzysowego - przekazała PAP rzeczniczka stołecznego ratusza Monika Beuth.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
fot. Paweł Wodzyński/East News
  • Prognozy zapowiadają dalsze, bardzo silne mrozy - nocami w centralnej Polsce termometry mogą wskazywać nawet do -21°C;
  • Służby miejskie podczas spotkania sztabu kryzysowego mają omówić i zaproponować formy wsparcia mieszkańców;
  • Jeszcze nie zapadła decyzja o ustawieniu koksowników, które mogą pogarszać jakość powietrza.

Zima nie opdpuszcza, także w Warszawie. Termometry pokazują temperatury wyraźnie poniżej zera - rano było około -8 °C, a w ciągu dnia temperatura utrzymuje się w okolicach od -7 °C do -5 °C. Pod wieczór meteorolodzy prognozują możliwe przelotne opady śniegu.

W połowie nadchodzącego tygodnia w nocy temperatury w centralnej Polsce mogą obniżyć się nawet do -21°C. Na tak silne mrozy przygotowuje się również stolica. W piątek w Stołecznym Centrum Bezpieczeństwa ma odbyć się sztab kryzysowy. - Podczas sztabu przedstawiciele służb miejskich zaproponują formy wsparcia mieszkańców w przestrzeni miasta - poinformowała rzeczniczka Monika Beuth.

Redakcja poleca

Koksowniki powrócą na ulice Warszawy po 12 latach?

Na razie nie wiadomo czy na stołecznych ulicach pojawią się koksowniki, bo mogą zwiększać smog. W środę, według mapy jakości powietrza Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, na sześciu stacjach w stolicy jakość powietrza oszacowana była jako dostateczna, a na jednej jako umiarkowana. Ostatni raz koksowniki zostały rozstawione w styczniu 2014 roku. Kosze z rozżarzonym koksem stanęły na ważniejszych, przesiadkowych przystankach komunikacji miejskiej i na najczęściej używanych stacjach PKP.

Każdy kosz mieści około 10 kg koksu wraz z podpałką, w zależności od pogody tzn. siły wiatru i intensywności opadów, może się on palić około 8 godzin. Koks jest w nich uzupełniany średnio 3 razy tak, aby żar w koksownikach utrzymywał się przez całą dobę.

Posłuchaj:

Żródlo: PAP, IMGW