Co robić, by młodzież nie wpadała w sidła manosfery? "Siła, agresja - to wszystko jest tam normalizowane"
Dojrzewanie to okres buntu. Nastolatki mogą wówczas łatwo wpaść w skrajne środowiska. Zwłaszcza chłopcy są narażeni na radykalizację przez tzw. manosferę. O sygnałach ostrzegawczych, których lepiej nie bagatelizować, mówiły w TOK FM Ewa Pietruszczak i Katarzyna Jabłońska-Kuśmierek z Fundacji Moonka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym manosfera zachęca nastolatków?
- Na co powinni zwrócić uwagę rodzice?
- Dlaczego manosfera może być niebezpieczna dla chłopców?
Dlaczego dojrzewanie to czas, kiedy łatwo wpaść w pułapkę skrajnych ideologii? Na co rodzice powinni zwracać uwagę i jak reagować, gdy młodzi ludzie zaczynają się radykalizować? O tym rozmawiali Ula Malko i Krzysztof Horwat z Ewą Pietruszczak oraz Katarzyną Jabłońską-Kuśmierek z Fundacji Moonka w audycji "Czas rodziców" w TOK FM.
Ewa Pietruszczak przypomniała, że rodzice często nie zdają sobie sprawy z tego, co rzeczywiście jest obecnie zagrożeniem. - Wszystkie raporty mówią nam o ogromnej presji, która wzrasta z każdym rokiem - dodała Jabłońska-Kuśmierek. I zaznaczyła, że rodzice często nie mają pojęcia, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami do pokoju nastolatka. - A dzieje się czarna przestrzeń internetowa, do której rodzice najczęściej nie mają dostępu - mówiła gościni TOK FM.
Właśnie o tym - jak wskazał Krzysztof Horwat - opowiada serial "Dojrzewanie". Jabłońska-Kuśmierek przywołała konkretną scenę: ojciec zagląda do pokoju syna i myśli, że wszystko jest w porządku, bo ten jest w domu. Ale puszczenie dzieci do internetu bez żadnych zabezpieczeń - jak porównała ekspertka - jest równie niebezpieczne, jak wypuszczenie go w "ciemną noc".
- Manosfera jest bardzo podstępnym środowiskiem, skierowanym przede wszystkim do młodych chłopców. Jest bardzo antyfeministyczne, utrwalające stereotypy takiego wzorca męskości, który bardzo szkodzi chłopcom - oceniła Katarzyna Jabłońska-Kuśmierek. Dlaczego manosfera jest tak niebezpieczna? - Nie ma wzorców, które by z nią konkurowały. Manosfera mówi wspaniałe rzeczy dla chłopców: "chodź, my ci pokażemy twoją siłę; to jest wszystko wina kobiet" - tłumaczyła gościni TOK FM.
Hasła przeciw dziewczynom, niepokojące kursy i webinary
Według Jabłońskiej-Kuśmierek rodzice powinni zwrócić uwagę na niepokojące hasła, które utrwalają męskość w rozumieniu pancerza, a jednocześnie są skierowane przeciwko dziewczynom. - Siła, przemoc, agresja - to wszystko jest tam normalizowane. Manosfera łączy dwie rzeczy: to, że będziesz superprzystojny, superaktywny, silny, przebojowy pozwoli ci być również bogatym. Wystarczy, że np. zapiszesz się na nasz kurs - wyjaśniła ekspertka z Moonki. Manosfera - jak zaznaczyła - została stworzona jako rynek biznesowy.
- Jeśli chłopiec wchodzi w jakieś początkowo bezpłatne kursy, webinary, ogląda mężczyzn, którzy coachują go w bardzo nachalny sposób, powinno to dać nam do myślenia - alarmowała gościni TOK FM. - Jeśli mamy dobrą relację z dzieckiem, to namawiam do zadania dziecku pytania wprost: czy miał do czynienia ze treściami manosferycznymi? - podpowiedziała Jabłońska-Kuśmierek. I zachęciła do pogłębienia tematu: zadania pytań takich jak: czy ty zgadzasz się z tymi treściami? Co one ci robią? Czy masz koleżanki w klasie, które tak chciałbyś traktować?
- Dobrze odwoływać się do bliskich nam sytuacji życiowych. Do znajomych, do siostry, do mamy - stwierdziła gościni Malko i Horwata. Poleciła też film "W głębi manosfery" Louisa Theroux.
Siła to też fantastyczna cecha
Jednym z miejsc, gdzie chłopcy mogą poczuć sprawczość, jest siłownia. - Nadal panuje tam kult siły. A męskość i chłopięcość nadal powszechnie definiujemy przez kategorię siły - mówiła Jabłońska-Kuśmierek. - Siłę tworzy się w różny sposób, także przez fizyczność. Wszelka słabość to jakby odbieranie męskości - dodała, wskazując na takie zjawisko jak looksmaxxing (internetowy trend polegający na dążeniu do maksymalnej poprawy swojego wyglądu fizycznego).
- Siła to jest fantastyczna cecha - komentowała też Ewa Pietruszczak. - Zależy, czym my napełnimy to "wiaderko" z siłą i ze sprawczością. Pokazujmy chłopcom, jak mogą być sprawczy w sposób wnoszący, opiekuńczy, jak mogą być silni i czym jest siła - zaznaczyła ekspertka z Moonki.
Czy wobec tego monitorować, co dzieci robią w internecie? - Dla mnie bardzo ważna jest autentyczna relacja z dziećmi i szacunek - stwierdziła Pietruszczak, według której sensowne jest wdrożenie procedur sprawdzających, a nie ciągła inwigilacja.
Źródło: TOK FM