,
Obserwuj
Opolskie

Mówią, że to najbardziej kobiece miasto w Polsce. Tu nawet "biblioteka jest kobietą"

5 min. czytania
03.03.2024 09:00
Przekonują, że nieodśnieżone chodniki to przejaw dyskryminacji, a Dzień Kobiet powinno się świętować cały tydzień. Organizują bezpłatną pomoc prawną albo spotkania o tym, jak ratować związek czy wrócić do pracy po urlopie. Rada Kobiet w Opolu od blisko dwóch lat doradza miejskim władzom, jak wspierać opolanki.
|
|
fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

- Dumna jestem z tego, że Rada Kobiet pokazała, jak wiele wspaniałych rzeczy opolanki potrafią robić i jak wiele rzeczy opolanki potrzebują jeszcze, by czuć się w swoim mieście naprawdę dobrze. Cieszę się, że rada, która za moment kończy swoją kadencję, wyniosła tematy pojawiające się często w prywatnych rozmowach, do poziomu debaty publicznej z udziałem decyzyjnych osób - mówi nam Magdalena Kurowska, przewodnicząca Rady Kobiet w Opolu.

Niespełna dwa lata działalności rady to niezliczona ilość spotkań, warsztatów i najróżniejszych inicjatyw. - Takich rad, które spotykają się, rozmawiają, sporządzają protokół posiedzenia, a następnie rozchodzą się, jest wiele w całym kraju. U nas każda członkini angażuje się na tysiąc procent - mówi Kurowska. - A to, że każda z nas jest poniekąd z innej bajki, jest bardzo cenne. To, jakie jesteśmy, z niepełnosprawnościami i bez, z dziećmi i bez, z karierą taką czy inną, ma być reprezentacją tego, jak wygląda miasto w warstwie kobiecej. I dopóki jesteśmy różnorodne, ta rada ma sens - dodaje.

Rada Kobiet w Opolu. Pracują bez wynagrodzenia

Gdy w 2022 roku Rada Kobiet w Opolu była powoływana, nie brakowało sceptycznych głosów. Pytano nawet, czy w związku z tym powstanie Rada Mężczyzn? - Już jest - odpowiadał wtedy w mediach społecznościowych prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. - Mężczyźni są zdecydowaną większością w radzie miasta - dodawał. A powołanie Rady Kobiet miało uczynić głos mieszkanek Opola lepiej słyszalny.

- Nasza wytrwała praca obfitowała w najróżniejsze inicjatywy, warsztaty profilaktyczne, zdrowotne, spotkania cykliczne w Miejskiej Bibliotece w Opolu, gdzie poruszałyśmy najróżniejsze tematy. Mówiłyśmy o tym, jak ratować związek i jak prawnie go rozwiązać. Rozmawiałyśmy na przykład o odejściu i śmierci - wymienia Magdalena Kurowska.

Nitras chce kobiet we władzach związków sportowych. 'Słyszę trochę rechotu'

To Rada Kobiet wyszła z inicjatywą nazwania jednej z ulic w tzw. Dzielnicy Profesorskiej imieniem dr Danuty Berlińskiej, socjolożki i badaczki mniejszości narodowych, związanej z Uniwersytetem Opolskim i Instytutem Śląskim w Opolu. To również z inspiracji członkiń rady powstał pomysł, by kobieta została patronką zmodernizowanego placu przed opolskim dworcem PKP - mieszkańcy i mieszkanki Opola w internetowym głosowaniu wybrali Olgę Sipowicz "Korę". Inicjatywą jednej z członkiń jest również "Klub wirtualnego podróżnika" w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów.

Jak dodaje Magdalena Kurowska, jeśli chodzi o inicjatywy Rady Kobiet, wielkim zainteresowaniem cieszą się bezpłatne porady prawne i mediacyjne, udzielane raz w miesiącu w kancelarii przy ul. Słowackiego 6/11. - W Opolu są jeszcze inne punkty darmowego doradztwa prawnego, również anonimowe. Jednak fakt, że jest to firmowane przez Radę Kobiet, że porady oferują kobiety w ochronnych warunkach, że można nawet przyjść z dzieckiem i na czas rozmowy zostawić je pod opieką, sprawia, że chętnych jest cały czas bardzo wiele - mówi Kurowska.

Co istotne, wszystkie członkinie rady inwestują swój czas i wysiłek społecznie - pracują bez wynagrodzenia.

Chciała chronić dziecko, trafiła do aresztu. RPD i politycy interweniują ws. zatrzymanej matki

Rada Kobiet kontra nieodśnieżone chodniki

Prowadzone w ramach Rady Kobiet dyskusje pozwalają spojrzeć na wiele problemów z niecodziennej perspektywy. Tak było na przykład, gdy po styczniowym ataku zimy wielu mieszkańców i mieszkanek Opola skarżyło się na nieodśnieżone chodniki.

- Zaczęło się od rozmów dotyczących tego, jak trudno nam dostać się w niektóre miejsca z wózkiem dziecięcym. Odwoływałyśmy się do tego, że to kobiety najczęściej w swoim modelu podróżowania przemieszczają się na krótkich odcinkach - z pracy do przedszkola lub do szkoły, po zakupy. Odwiedzają poradnie zdrowia, bo też najczęściej zajmują się osobami zależnymi - dziećmi lub chorymi. To kobiety częściej poruszają się pieszo lub komunikacją zbiorową - wymienia Kurowska. - Nieodśnieżone chodniki to dyskryminacja osób, które z nich najczęściej korzystają, czyli w tym przypadku kobiet - dodaje.

Podobne wnioski płyną z pracy, pt.: "Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn" Caroline Criado Perez, do której Rada Kobiet w Opolu wprost się odwołała. "Kobiece modele podróżowania są bardziej skomplikowane ze względu na to, że 75 proc. nieodpłatnej pracy opiekuńczej na świecie wykonują właśnie one" - czytamy na profilu Rady Kobiet.

Dzień Kobiet świętujemy... cały tydzień

Teraz, na początku marca, Rada Kobiet organizuje Tydzień Kobiet w Opolu. Impreza w tym roku będzie miała swoją drugą odsłonę. Wszystko rozpocznie się 4 marca, potrwa do 10 marca. Wydarzeń będzie ponad 50 - część odbędzie się w Centrum Dialogu Obywatelskiego, inne rozproszone będą na terenie całego Opola. Ze swoimi inicjatywami dołączyły instytucje kultury i jednostki publiczne, Wydział Kultury Urzędu Miasta, Archiwum Państwowe, Urząd Statystyczny w Opolu, Centralne Muzeum Jeńców Wojennych, a także organizacje pozarządowe i małe biznesy. Sporo wydarzeń odbędzie się w Miejskiej Bibliotece Publicznej, która również "jest kobietą" - jak stwierdził podczas konferencji prasowej zapowiadającej Tydzień Kobiet dyrektor tej instytucji Marcin Duda. W statystykach biblioteki wyraźnie bowiem dominują kobiety - stanowią 70 procent społeczności zarejestrowanych czytelników.

W programie drugiej edycji Tygodnia Kobiet w Opolu jest m. in. śniadanie obywatelskie z Janiną Ochojską, warsztaty kreatywne, zajęcia ruchowe, szkolenie "Mama wraca do pracy", biznesowy networking, kręgi kobiet, wykłady i prelekcje, szkolenia zawodowe, zajęcia relaksacyjne, zabiegi zdrowotne i pielęgnacyjne, spotkania ze sztuką, porady prawne i mediacyjne, konsultacje psychologiczne i metamorfozy. Wszystkie są bezpłatne, na niektóre obowiązują zapisy. - Jest to też pożegnanie pierwszej kadencji Rady Kobiet. Chciałybyśmy pozostawić po sobie dobre wrażenie, ale też lekki niedosyt, żeby kolejna edycja mogła być jeszcze ciekawsza. Wierzę w to przedsięwzięcie, bo ono jest tworzone oddolnie. Mówimy: chodźcie do nas, zróbmy to razem. Na ten apel ludzie odpowiadają i to jest najpiękniejsze - podkreśla przewodnicząca Rady Kobiet.

Zapewnia, że w wydarzeniach Tygodnia Kobiet panowie też mogą uczestniczyć. - Nie ma powodu, dla którego rada miałaby kogokolwiek wykluczać przez to, że ma "kobiety" w nazwie. Rada Kobiet jest po prostu włączeniem kobiecej perspektywy, której się na co dzień nie uwzględnia - stwierdza Kurowska.

Trzy seniorki z Rybnika. Zamieszkały razem, choć były sobie obce. Eksperyment się udał