,
Obserwuj
Podkarpackie

Z sufitu spadły ludzkie szczątki. Nowy trop w sprawie makabrycznego odkrycia

oprac. Karolina Wiśniewska
1 min. czytania
04.10.2023 15:31
W wyburzanym budynku w Stalowej Woli znaleziono ludzkie szczątki. Do Prokuratury Rejonowej zgłosiła się kobieta, która podejrzewa, że mogły one należeć do jej ojca. O sprawie informuje portal tvn24.pl.
|
|
fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Makabryczne odkrycie miało miejsce w lutym. Podczas prac wyburzeniowych budynku na terenie Elektrowni Stalowa Wola przy ul. Wąskiej oberwał się strych, z którego spadł zawinięty dywan. W środku robotnicy odkryli ludzkie szczątki.

Sprawą zajęła się prokuratura. Jak informował lokalny portal Stalowka.net, ujawnione kości należały do osoby płci męskiej, wieku nie ustalono.

- Czas ekspozycji ujawnionych kości to około 10 lat. W miejscu ich ujawnienia nie znaleziono żadnych dokumentów ani przedmiotów pozwalających na identyfikację - podawał dziennikarzom Adam Cierpiatka z Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli.

Teraz portal tvn24.pl informuje, że do śledczych zgłosiła się kobieta, która podejrzewa, że szczątki mogą należeć do jej ojca. Jak powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Andrzej Dubiel, od kobiety pobrano materiał biologiczny. Zostanie on porównany z materiałem ze szczątków, które odkryto w lutym w opuszczonym budynku. Opinia biegłych w tej sprawie ma być gotowa w listopadzie.

Pod dawnym więzieniem znaleźli ludzkie szczątki. Na miejscu policja i archeolodzy