,
Obserwuj
Podkarpackie

Konrad Fijołek znów pozwany w trybie wyborczym. Tym razem przez Konfederację

2 min. czytania
03.04.2024 11:21
Konrad Fijołek po raz drugi w tej kampanii ma stawić się przed sądem w trybie wyborczym. Tym razem ubiegającego się o reelekcję prezydenta pozwała Konfederacja.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Chodzi o słowa, które padły podczas debaty kandydatów na prezydenta Rzeszowa. Ta odbyła się w środę (27 marca) w Wyższej Szkole Prawa i Administracji. Karolina Pikuła - kandydatka Konfederacji - pytała Konrada Fijołka o liczbę schronów w mieście.

W odpowiedzi prezydent Rzeszowa stwierdził: 'Dla bezpieczeństwa zrobiłem znacznie więcej pani Karolino, chociażby dla cyberbezpieczeństwa w naszym kraju, bo wiecie, że koledzy Konfederacji z Rosji ciągle nas atakują'.

- Ta odpowiedź była wymijająca, niekonkretna. To zwalanie winy na PiS i umywanie rąk, a do tego oczernianie nas, na co sobie nie pozwolimy - stwierdziła na konferencji Pikuła, zapowiadając pozew w trybie wyborczym. - Pan Fijołek pozwolił sobie na insynuowanie (?), że Konfederacja współpracuje w jakiś sposób z osobami z Rosji, które działają na rzecz szkodzenia naszej ojczyźnie - dodała.

Co na to Konrad Fijołek?

Już dzień po debacie Pikuła wystosowała do Fijołka pismo z żądaniem publicznych przeprosin. Domagała się sprostowania na profilu facebookowym Fijołka oraz w papierowym i internetowym wydaniu gazety codziennej 'Nowiny'. Prezydent nie spełnił żądania.

Komitet wyborczy Pikuły domaga się publicznych przeprosin i wpłaty 3 tys. zł na rzecz fundacji Gajusz, która pomaga dzieciom przewlekle i nieuleczalnie chorym. Pozew w trybie wyborczym sąd musi rozstrzygnąć w ciągu 24 godzin.

Konrad Fijołek, odnosząc się do pozwu, powiedział PAP: 'Kandydaci, którzy nie mają programu, muszą korzystać z metod typu procesy. Nie jest to dobre rozwiązanie'.

Polacy masowo dostają tego SMS-a. Chodzi o wybory samorządowe

To kolejny pozew w trybie wyborczym, który został złożony przeciwko obecnemu prezydentowi. Pierwszy wniósł Jacek Strojny - kandydat na prezydenta z ramienia komitetu Razem dla Rzeszowa. Chodziło o słowa, że Strojny i inni kandydaci jego ruchu są - tu cytat - 'ukrytą opcją PiS'. Padły podczas wystąpienia Fijołka i jego ludzi z komitetu Rozwój Rzeszowa. Sąd uznał jednak, że obecny prezydent żadnych swoich słów prostować nie musi. Sprawę szeroko opisywały lokalne media.

Kilka dni temu Konrad Fijołek był gościem Radia TOK FM. W rozmowie z Maciejem Głogowskim przyznał, że liczy na zwycięstwo już w pierwszej turze. - Byłoby dobrze od razu móc działać, zwłaszcza że projektów jest dużo. Relacje z obecnym rządem też są już bardzo dobre i możemy dużo zrobić dla miasta - powiedział. >> Czytaj więcej

Źródła: PAP, własne