advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Podkarpackie

Zamieszkał w chatce bez dostępu do prądu. Dostał wezwanie do zapłaty

2 min. czytania
13.08.2024 09:26
Czy wybranie pustelniczego trybu życia oznacza, że nie trzeba już przejmować się opłatami za prąd? Opisana przez Forsal historia pana Patryka pokazuje, że niekoniecznie.
|
|
fot. Unsplash

Pan Patryk z Warszawy w 2005 roku zdecydował się porzucić cywilizację na rzecz życia bez wygód - sprzedał laptop, telefon i telewizor, po czym przeprowadził się w Bieszczady, gdzie zamieszkał w chatce bez dostępu do prądu.

Jak podał Forsal, mężczyzna uzyskał zaświadczenie od Tauronu, w którym operator potwierdził, że jego gospodarstwo domowe nie korzysta z energii elektrycznej. Bohater artykułu nie pomyślał jednak o wyrejestrowaniu się z abonamentu RTV.

W 2023 roku pan Patryk dostał wezwanie do zapłaty, a w drzwiach jego chatki pojawił się komornik z Poczty Polskiej. Sprawa trafiła do sądu.

Kredyt 0 proc. to pułapka? 'Gorzej niż rosyjska ruletka'

Abonament RTV - co mówią przepisy?

Jak wynika z przepisów, zobowiązania z tytułu abonamentu przedawniają się po pięciu latach, co oznacza, że w przypadku niekorzystnej decyzji sądu bohater artykułu musiałby zapłacić za konsumowanie mediów publicznych tylko do pięciu lat wstecz.

"W wyroku NSA z 7 marca 2023 r. (sygn. akt II GSK 94/20 link) przyjął rozszerzającą interpretację pojęcia 'abonament RTV' (ściślej pojęcia 'odbiornik'). Obejmuje także komputer, laptop, smartfon, tabletu - są to urządzenia, na którym można słuchać radia albo oglądać telewizję. Wyrok zwiększa potencjalny zakres opłat z tytułu abonamentu RTV o te urządzenia. Wyrok ten jest w wyeksponowany sposób powoływany przez Pocztę Polską" - czytamy.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>