Zderzenie dwóch aut. Ranne cztery osoby, w tym półtoraroczne dziecko
Do wypadku doszło w piątek po godz. 13. Jak dodała policjantka, w zdarzeniu brały udział dwa samochody osobowe.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 39-letnia kierująca pojazdem marki hyundai, zjechała na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzyła się z prawidłowo jadącym pojazdem marki ford, którym kierował 30-letni mężczyzna. Na miejsce zadysponowany został śmigłowiec LPR oraz karetki pogotowia - podkreśliła podkom. Krawczyk.
W sumie w wypadku ucierpiały cztery osoby, które zostały zabrane do szpitala. Jedną z nich było 1,5 roczne dziecko, które zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala w Rzeszowie.
Jak powiedział PAP rzecznik podkarpackiej policji kom. Piotr Wojtunik, poza wypadkiem w Sadkowej Górze w piątek policja nie odnotowała poważniejszych zdarzeń na drogach regionu.
Była na miejscu karambolu na S7 pod Gdańskiem. 'Przerosło to moje wyobrażenie'
Jeden śmiertelny wypadek
W czwartek, kiedy policja rozpoczęła akcję związaną z okresem Wszystkich Świętych na drogach regionu, odnotowano jeden śmiertelny wypadek.
Jak podał kom. Wojtunik, w Latoszynie na drodze krajowej nr 94 motocyklista zderzył się z bmw. - Niestety pomimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować życia 71-letniego motocyklisty. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący motocyklem suzuki, nie zachował ostrożności i najechał na tył oczekującego na możliwość dalszej jazdy bmw - zaznaczył.
25-letni kierowca bmw nie ucierpiał w zdarzeniu, był trzeźwy.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>