,
Obserwuj
Podkarpackie

"Wyleją nam asfalt pod nosem". Nie chcą obwodnicy na trasie w Bieszczady

3 min. czytania
02.04.2025 13:02
Coraz bliżej budowy obwodnicy Leska. To jeden z kluczowych fragmentów trasy w kierunku Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Urzędnicy kończą zbierać dokumenty i być może jeszcze w tym roku złożą wniosek o zezwolenie na budowę trasy. Na przeszkodzie mogą stanąć jednak mieszkańcy Huzeli - wsi, przez którą ma zostać poprowadzona nowa trasa.
|
|
fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl
  • Wody Polskie i Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie dały "zielone światło" dla budowy obwodnicy Leska w Bieszczadach. To ostatnie dokumenty przed wnioskiem o decyzję ZRID dla tej trasy ułatwiającej dojazd m.in. nad Jezioro Solińskie;
  • Drogowcy chcą jeszcze w tym roku złożyć wniosek o decyzję ZRID i ogłosić przetarg na projekt oraz budowę 5-kilometrowej trasy;
  • Inwestycji sprzeciwiają się mieszkańcy okolicznych wsi, protestując przeciwko wyburzeniu trzech domów i siedmiu budynków gospodarczych.

 

Lesko to małe miasteczko na południu Podkarpacia, które w sezonie turystycznym jest zatłoczone przez samochody jadące w kierunku chociażby jeziora Solińskiego, Cisnej, czy Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Sprawę ma rozwiązać budowa obwodnicy, jednak już jej pomysł spotkał się z ostrym sprzeciwem mieszkańców, żyjących na wiejskich terenach okalających Lesko.

Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich wybrał wariant W2, który uznano za najmniej ingerujący w środowisko. Przebiega on Doliną Sanu i zakłada wyburzenie trzech budynków mieszkalnych oraz siedmiu gospodarczych. Zdaniem władz województwa, to rozwiązanie jest optymalne, ponieważ w minimalnym stopniu ingeruje w zabudowę i ekosystem. - Wyburzania dotyczą kilku budynków i chyba żaden z nich nie jest na stałe zamieszkały. Nie dziwimy się, że jest protest, bo każdy chce mieć spokój, drogę jak najbardziej oddalona od siebie, tu się nie da - mówił Piotr Pilich wicemarszałek województwa podkarpackiego.

Niebezpieczna Jasionka. Okazuje się 'biała plama'. 'Nie mamy nic'

Huzela nie chce drogi 

 

Innego zdania są mieszkańcy Huzeli, którzy od 2023 roku kilkukrotnie protestowali i blokowali drogi z Leska w kierunku Soliny. Ich zdaniem obwodnica powinna omijać Lesko od północy, a nie przebiegać przez ich wieś, co negatywnie wpłynie na życie lokalnej społeczności. Najczęściej pojawiającym się argumentem jest ten, że nowa droga zakłóci ich spokój, zwiększy hałas i zanieczyszczenie, a także wpłynie na bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. - Tu, mimo ruchu, od zawsze było spokojnie, auta były wyłącznie na drodze głównej, a teraz chcą nam wylać asfalt pod nosem - skarżyli się podczas ostatnich protestów mieszkańcy.

- Zabiorą dzieciom miejsca do zabaw, do spokojnego placu np. na naukę jazdy na rowerze. Puszczą nam przed domy TIR-y, samochody ciężarowe - będzie niebezpiecznie, będziemy dalej protestować - punktowali obecnych podczas protestów przedstawicieli Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Samorządowcy zapewniali, że droga nie będzie uciążliwa w tak dużym stopniu, a inne warianty będą dużo droższe w realizacji. Choć sama budowa 4,5 km jezdni pochłonie i tak sporo, bo około 180 milionów złotych.

Coraz więcej pojazdów w Bieszczady

 

Władze województwa podkreślają, że podjęte decyzje były wynikiem wieloletnich analiz oraz konsultacji, a wybrany wariant spełnia zarówno wymogi środowiskowe, jak i komunikacyjne. Prognozuje się, że w 2026 roku natężenie ruchu na obwodnicy wyniesie 6803 pojazdy na dobę, a w 2036 roku wzrośnie do 7913 pojazdów.

Leżajsk postawiony na nogi. Dla nich to najważniejsze miejsce na świecie

Obecnie oczekuje się na decyzję burmistrza Leska, dotyczącą środowiskowych uwarunkowań. Następnie władze województwa planują złożyć wniosek o wydanie decyzji ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej), co pozwoli na ogłoszenie przetargu na budowę. Jeśli proces administracyjny przebiegnie zgodnie z harmonogramem, prace mogą rozpocząć się w najbliższych latach.

Mieszkańcy Huzeli deklarują dalszy opór na każdym etapie realizacji projektu i zapowiadają kolejną serie protestów. Termin ma zostać ogłoszony w najbliższym czasie.

Posłuchaj podcastu!