,
Obserwuj
Podlaskie

Trzy skargi do sądu w Białymstoku. Polskie służby działały niezgodnie z prawem?

3 min. czytania
27.08.2025 12:20

Do sądu w Białymstoku trafiły pierwsze skargi na decyzje związane z tzw. ustawą azylową. Cudzoziemcy - wspólnie z prawnikami - chcą udowodnić, że ustawa jest niezgodna z prawem.

Są pierwsze skargi ws. ustawy azylowej
Są pierwsze skargi ws. ustawy azylowej
fot. Wojciech Wojtkielewicz/Polska Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czego dotyczą pierwsze skargi ws. ustawy azylowej?
  • Kto je złożył i dlaczego?
  • Dlaczego tzw. ustawa azylowa budzi takie kontrowersje? 

Jak ustaliło TOK FM, takie skargi są trzy - skierowane do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Wszystkie dotyczą sytuacji cudzoziemców, którym aktywiści nieśli pomoc w lasach Podlasia i którym Straż Graniczna odmówiła przyjęcia wniosku o ochronę międzynarodową.

- Chcemy, by sąd administracyjny wypowiedział się na temat zgodności z prawem nieprzyjmowania wniosków o ochronę międzynarodową - mówi nam Marcin Sośniak z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Ustawa azylowa. Czego dotyczą skargi?

Skargi dotyczą obywateli Sudanu, Erytrei i Afganistanu, którzy byli na polsko-białoruskim pograniczu w maju i w czerwcu 2025 roku i wtedy chcieli złożyć wnioski. Nie mogli - musieli wracać na Białoruś. Jeden z mężczyzn był w bardzo złym stanie zdrowia, trafił nawet do jednego ze szpitali na Podlasiu. Wielokrotnie usiłował złożyć wniosek o azyl, ale i jemu to uniemożliwiono.

WSA w Białymstoku ma się zająć skargami pod koniec września.

Redakcja poleca

Prawnik Marcin Sośniak z HFPC podkreśla, że wprowadzona przez Polskę procedura nieprzyjęcia wniosku o ochronę międzynarodową formalnie nie przewiduje możliwości odwołania. - Uznajemy jednak, że od czynności nieprzyjęcia wniosku można złożyć skargę do sądu administracyjnego i z tej możliwości korzystamy - informuje.

- W skardze podważamy zapisy tzw. ustawy azylowej, w tym jej zgodność z Konstytucją. Pamiętajmy, że wcześniej ten sam sąd wypowiedział się już w sprawie słynnego rozporządzenia MSWiA o push-backach. Ocenił regulację jako niezgodną z Konstytucją. Oczywiście wiemy, że te wyroki nie wpłynęły na działania polskich służb, bo push-backi cały czas są stosowane (...). Jednak to nie znaczy, że nie powinniśmy działać - kwituje Sośniak w rozmowie z TOK FM.

Po przejściu drogi sądowej w Polsce, cudzoziemcy wraz z prawnikami będą mogli pójść do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Redakcja poleca

Dlaczego ustawa azylowa budzi kontrowersje?

Przypomnijmy - tzw. ustawa azylowa została przyjęta przez Sejm i Senat i podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę w marcu 2025 roku. To rozwiązanie, które daje władzy możliwość ograniczania prawa do azylu na określonym terytorium i w określonym czasie. Dodajmy, że prawo do azylu to jedno z praw człowieka.

Ustawa dotyczy głównie granicy polsko-białoruskiej, gdzie pojawia się najwięcej cudzoziemców, którzy szukają u nas wsparcia i ochrony. Uciekają ze swoich krajów przed wojnami, prześladowaniami, przemocą, głodem. Błagają o pomoc w lasach Podlasia, ale też na przejściu granicznym w Terespolu. Gdy chcą złożyć wniosek o ochronę, jest to im skutecznie uniemożliwiane.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka od początku wskazywała, że będzie chciała doprowadzić do tego, by to sąd rozstrzygnął, czy nowe prawo - jak twierdzi rząd - jest zgodne z Konstytucją i innymi przepisami, czy też - jak wskazywało wielu prawników i organizacji - polską Konstytucję łamie. Stąd skargi do sądu administracyjnego. 

Sprawa ustawy od początku budziła sprzeciw. Jeszcze przed podpisaniem jej przez prezydenta organizacje pozarządowe z całej Polski, które od lat działają na rzecz migrantów i uchodźców, apelowały, by Andrzej Duda ją zawetował. Prezydent tego głosu nie posłuchał - ustawa została podpisana i weszła w życie.