,
Obserwuj
Pomorskie

"Mamy poprosić ZOO o wielbłądy?". Gdańscy radni spierają się o dostawy węgla

2 min. czytania
06.10.2022 16:58
Korespondencyjna kłótnia przetoczyła się przez gdańską radę miasta. Kij w mrowisko włożyła radna Prawa i Sprawiedliwości, prosząc w mediach społecznościowych o wytłumaczenie, "dlaczego to rząd ma zabezpieczyć węgiel dla obywateli". W odpowiedzi radni Koalicji Obywatelskiej nawiązywali do obietnic, że węgla nie zabraknie.
|
|
fot. Paweł Radzewicz / TOK FM

"Niech mi ktoś wytłumaczy: Dlaczego rząd ma zabezpieczać węgiel dla obywateli?" - pytała na Twitterze gdańska radna Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Strzelczyk. Odpowiedzieli jej na konferencji prasowej radni Koalicji Obywatelskiej.

- Jeżeli radna Elżbieta Strzelczyk faktycznie poszukuje odpowiedzi na to pytanie, to najłatwiej sięgnąć do Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. W artykule 146., ustęp 4., punkt 7. mówi ona wyraźnie, że Rada Ministrów zapewnia bezpieczeństwo wewnętrzne państwa oraz porządek publiczny - mówił radny Łukasz Bejm (KO). - Jestem przekonany, że to, czy Polacy będą mieli ciepło w domach, zdecydowanie wypełnia zapisy tego artykułu. Dlatego właśnie rząd powinien zabezpieczyć zapasy węgla dla obywateli - dodał.

Kiwanie samorządów?

Zdaniem radnego, wpis Elżbiety Strzelczyk jest elementem zrzucania odpowiedzialności za braki w dostępie do węgla na samorządy. - Chodzi tylko i wyłącznie o kiwanie samorządów. O rozmywanie tej odpowiedzialności i odsuwanie jej od rządu - kontynuował Bejm.

- Rząd mówił nam od czerwca: 'nie kupujcie węgla teraz, węgiel będzie tańszy, proszę się nie martwić' - wspominał z kolei radny Krystian Kłos (KO). I dodał, że po kilku miesiącach węgla albo nie ma, albo jest zatrważająco drogi.

Pytania na wagę Nobla

Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej odnosili się też do pomysłu, by to samorządy zajęły się zapewnieniem węgla swoim mieszkańcom. - Kto ma to robić? Kto będzie ten węgiel ładował? Kto będzie rozwoził? Czym? - pytali.

- Czy państwo widzieli, żeby beczkowozy rozwoziły węgiel? Czy państwo widzieli możliwość, żeby poprosić gdańskie ZOO o udostępnienie wielbłądów, żeby ten węgiel dostarczały do mieszkańców? - rozkręcał się radny Kłos. - Takiej możliwości spółki miejskie niestety nie mają - powiedział.

- Być może na te pytania będzie w stanie odpowiedzieć Jarosław Kaczyński, który niedawno - podczas jednego z wystąpień - wskazał, że jest prawie najmądrzejszym człowiekiem na świecie i dziwił się, że nie dostał nagrody Nobla. Być może to jest ten moment, żeby tego Nobla zdobyć i wskazać, skąd wziąć węgiel, którego obecnie nie mamy - skwitował gdański radny.