,
Obserwuj
Pomorskie

Kasa za głosy. Tak Gdańsk zachęca do udziału w wyborach samorządowych

Iwona Wyciślok-Smolska
2 min. czytania
11.03.2024 12:48
"Kto głosuje, ten się liczy" - przekonują władze Gdańska, a dzielnica z najwyższą frekwencją może liczyć na 100 tysięcy złotych. Nagroda finansowa ma zachęcić mieszkańców do udziału w wyborach samorządowych 7 kwietnia.
|
|
fot. Bartosz Bańka / Agencja Wyborcza.pl

W ostatnich wyborach parlamentarnych frekwencja w Gdańsku była rekordowa i wyniosła 81,5 procent. Były dzielnice, gdzie do urn poszło 90 procent uprawnionych. To Kokoszki, Kiełpino Górne i Zaspa Rozstaje. W podziękowaniu za liczne stawienie się przy urnach miasto ufundowało tym trzem dzielnicom zieleńce o wartości 50 tysięcy złotych każdy. Pierwsze nasadzenia już się rozpoczęły.

Wybory w Gdańsku. Miasto da nagrodę

Przed nami wybory samorządowe. Władze Gdańska liczą, że 7 kwietnia uda się powtórzyć frekwencyjny sukces z 15 października. Właśnie ruszyła kampania profrekwencyjna. Tym razem pod hasłem: "Kto głosuje, ten się liczy". - Za najwyższą frekwencję w najbliższych wyborach przewidziana jest nagroda. Wyniesie ona 100 tysięcy złotych. Warto współodpowiadać za to, co dzieje się w naszym mieście, ale także zawalczyć o wzbogacenie konkretnego miejsca w jednej z 35 dzielnic naszego miasta - mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Wygrane pieniądze będzie można przeznaczyć na doposażenie istniejącego lub budowę nowego placu zabaw, placu do rekreacji lub terenu zielonego. O konkretnym przeznaczeniu 100 tysięcy złotych zdecyduje rada dzielnicy.

Wybory samorządowe 2024. Kto zostanie prezydentem Gdańska? [KANDYDACI]

- Zachęcam wszystkich mieszkańców Gdańska do udziału w wyborach 7 kwietnia. Nie tylko dlatego, że można znów wygrać inwestycje zrealizowaną w danej dzielnicy, ale przede wszystkim dlatego, że to jest ten moment, kiedy każdy z nas może wziąć odpowiedzialność za nasze miasto, za nasze województwo i może zdecydować, kto będzie rządził przez najbliższe pięć lat i jaki program będzie realizowany - mówi Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska. Przypomina, że w wyborach samorządowych można głosować tylko w tym miejscu, w którym się mieszka.

Wybory w Gdańsku. Jak głosować poza miejscem zameldowania?

W wyborach samorządowych, które odbędą się 7 kwietnia, będą mogły głosować jedynie stali mieszkańcy. Osoby zameldowane na pobyt stały. Tym razem nie będzie można pobrać zaświadczeń o prawie do głosowania i dopisać się do spisu wyborców tylko na te wybory.

- Osoby, których stałym miejscem zamieszkania jest Gdańsk, ale z różnych powodów nie są zameldowane, mogą wystąpić z wnioskiem o zmianę stałego obwodu głosowania na Gdańsk. W tym celu wystarczy złożyć wniosek papierowo lub elektronicznie przez mObywatel i dołączyć dokument wskazujący zamieszkanie w Gdańsku, np. Kartę Mieszkańca, umowę najmu lub rachunek za media na swoje nazwisko - wyjaśnia Tomasz Filipowicz, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Każdy, kto zamelduje się na pobyt stały do 5 kwietnia, do godz. 15 będzie mógł głosować w dniu wyborów. Natomiast wnioski o zmianę stałego obwodu głosowania można złożyć najpóźniej do wtorku 2 kwietnia.

- Mamy szacunki, że w Gdańsku jest zameldowanych 430 000 mieszkańców, natomiast inne dane wskazują, że może być nas nawet pół miliona - dodaje Agnieszka Owczarczak.