Uszkodzony most w Gdańsku. Nurkowie sprawdzą, czy da się wpuścić tam pieszych
Most Siennicki w Gdańsku jest zamknięty od 10 stycznia. Władze miasta zdecydowały się na ten krok ze względu na przemieszczanie się elementów przeprawy. O sprawie pisaliśmy na tokfm.pl. Przez ostatnie 20 lat most przesunął się o 4-5 cm, natomiast w ostatnim miesiącu było to już pół centymetra.
Mieszkańcy muszą objeżdżać most sąsiednimi przeprawami albo opływać specjalnym promem. Jednak - jak ogłosiły właśnie władze miasta - być może będą mogli przemieszczać się po nim pieszo. - Stałe przejście dla pieszych i rowerzystów w ciągu mostu Siennickiego jest naszym priorytetem - podkreślił na konferencji wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski.
Nad tym czy i w jakim zakresie przywracać ruch na moście główkować ma zespół ekspertów. Wśród nich - nurkowie, którzy sprawdzą, jak przemieszczają się przyczółki mostu. - Wykonamy także odwierty celem przeprowadzenia badań geologicznych w korpusie jezdni, co pozwoli sprawdzić, czy będzie możliwość przywrócenia ruchu pieszego - powiedział Krzysztof Małkowski, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Wykryją raka po zbadaniu krwi? Naukowcy z Gdańska pracują nad diagnostyczną rewolucją
Miesiąc "do przodu"
Przedstawiciele miasta poinformowali też, że udało się wypracować porozumienie ze służbami wojewody i przedstawicielami nadzoru budowlanego w zakresie prac naprawczych. - Zakończył się proces uzgodnienia dokumentacji z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Jest ona już gotowa - zaznaczał wiceprezydent Piotr Grzelak.
- Prowadzimy również rozmowy, które już przyniosły rozwiązanie w zakresie procedury zgłoszenia inwestycji. (...) Dzięki temu dokumentacja posłuży jako nakaz budowlany przez Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w pierwszym etapie inwestycji. Szacujemy, że to pozwoli przyspieszyć wszystkie procedury budowlane o około 30 dni - wyjaśniał dalej Grzelak.
Wszystko będzie jawne
Urzędnicy podkreślają, że w sprawie problemów mostu Siennickiego zależy im na transparentności. - Na stronie Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni opublikowane zostały wszystkie ekspertyzy, informacje i dokumenty, które do tej pory były tworzone przez Politechnikę Gdańską i na podstawie których podejmowane były wszystkie decyzje - podał wiceprezydent Borawski.
Prezydentka Gdańska dostała groźbę śmierci. 'Kara musi być'
Decyzja o zamknięciu mostu Siennickiego zapadła m.in. na skutek ekspertyzy wykonanej przez ekspertów Politechniki Gdańskiej i kroków, które potem podjęto. Eksperci zalecili bowiem dokładny i regularny monitoring obiektu.
- W ostatnim okresie, w listopadzie i grudniu, te pomiary wykazywały przyspieszenie zjawisk niebezpiecznych - przypominał Mieczysław Kotłowski, dyrektor Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Pojawiła się obawa, że dalsze ruchy obiektu mogą stwarzać zagrożenie katastrofą budowlaną. Po kolejnych pomiarach, na początku stycznia, zapadła decyzja o wyłączeniu mostu z użytkowania, z jednoczesnym powiadomieniem Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego - tłumaczył.