,
Obserwuj
Pomorskie

W Gdańsku ruszyła spalarnia śmieci. Za 800 mln zł. "Nie ma lepszej metody"

4 min. czytania
25.03.2025 12:51
Gdańska spalarnia śmieci oficjalnie otwarta. Instalacja, która powstała pod nazwą "Port Czystej Energii", będzie zmieniała kłopotliwe frakcje odpadów w prąd i ciepło. Zakład termicznego przekształcania odpadów komunalnych będzie obsługiwał Gdańsk i blisko 40 partnerskich gmin z Pomorza. To pierwsza taka instalacja w województwie.
|
|
fot. Paweł Radzewicz / TOK FM
  • "Port Czystej Energii" w Gdańsku rozpoczął regularną eksploatację;
  • To inwestycja o wartości ok. 800 mln zł, z czego ponad 270 mln zł pochodzi z funduszy unijnych;
  • Instalacja spełnia rygorystyczne normy środowiskowe i oparta jest na nowoczesnych technologiach, co ma minimalizować jej wpływ na otoczenie i umożliwić przyszłe wykorzystanie energii bezpośrednio przez jednostki miejskie.

"Port Czystej Energii", jak przekonują samorządowcy, jest domknięciem systemu gospodarki odpadami w Gdańsku i regionie. Uwolni gminy od potrzeby składowania odpadów, których nie da się poddać recyklingowi. - Otwarciem "Portu Czystej Energii" rozwiązujemy jednocześnie trzy kwestie związane z gospodarką odpadami komunalnymi: bezpiecznie je zagospodarowujemy i jednocześnie uzyskujemy energię i ciepło z odpadów - mówiła podczas otwarcia prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz - To trudmy, wieloletni projekt, z którego możemy być dumni i który przyniesie realne korzyści dla Gdańska - podkreślała.

Poszli do sądu ws. podwyżek opłat za śmieci. I przegrali. 'Miasto narobiło zamieszania'

Korzyść dla tysięcy mieszkańców

Jak wyliczają gdańscy urzędnicy, w ciągu roku "Port Czystej Energii" przekształcać będzie termicznie 160 tys. ton nienadających się do recyklingu odpadów komunalnych. Wyprodukuje z nich 114 tys. MWh energii elektrycznej i 509 tys. GJ energii cieplnej. Ta ilość wyprodukowanej energii elektrycznej wystarczy na pokrycie 6,5 roku potrzeb dotyczących oświetlenia ulicznego w Gdańsku. Licząc szerzej, energia, którą zakład wyprodukuje w rok, wystarczyłaby na wszystkie potrzeby mieszkańców Gdańska przez 3,5 miesiąca. Z kolei wytworzone ciepło zapewni pokrycie zapotrzebowania 70 tys. gospodarstw domowych latem i 19 tys. gospodarstw domowych zimą.

Jedyne akceptowalne rozwiązanie

- Nie ma dzisiaj innego rozwiązania dla środowiska, oprócz, ja to nazywam trochę żartobliwie, polskiego modelu gospodarki odpadami, czyli przechowywania odpadów "w chmurze" - uśmiecha się Paweł Augustyn, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. - Tak, na pewno to jest zielona inwestycja, Nie ma innej metody dzisiaj. Powszechnie znanej i akceptowanej do utylizacji frakcji energetycznej, tej części odpadów, których się już nie da zawrócić z powrotem w procesie recyklingu - dodaje i podkreśla: Oczywiście wolelibyśmy recykling i gospodarkę obiegu zamkniętego, natomiast spalarnia to jest dzisiaj jedyne rozwiązanie, którego nam cały czas w Polsce brakuje.

- Bez wsparcia funduszy unijnych, bez zaangażowania Unii Europejskiej nie udałoby się nam przeprowadzić tak dużej inwestycji - podkreślał podczas otwarcia wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Jacek Karnowski. - Całkowity jej koszt to ok. 800 mln zł, z czego ponad 270 mln to wsparcie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko - wyliczał.

Afera w WIOŚ w Toruniu. W tle nielegalne wysypiska śmieci i oskarżenia o mobbing

Miesiące testów

Oficjalne uruchomienie spalarni było często symboliczne, bo tak skomplikowanej instalacji nie da się włączyć jednym guzikiem. System pracował od wielu miesięcy i był testowany na wszelkie sposoby. - Podczas gorących rozruchów sprawdzano działanie instalacji i kalibrowano systemy oraz działające w niej urządzenia. Odbył się próbny odbiór ciepła z GPEC oraz testy turbiny i generatora - informuje rzeczniczka spółki Marta Bańka. - W trakcie trwających od lipca 2024 r. testów spalono 41 tys. ton nienadających się do recyklingu odpadów komunalnych, a od października do grudnia wyprodukowano aż 10 tys. MWh energii elektrycznej. Ta ilość energii wystarczyłaby na pokrycie zapotrzebowania Gdańskich Autobusów i Tramwajów przez 3,5 miesiąca. Inwestor, tj. Port Czystej Energii Sp. z o.o., wydał wykonawcy tzw. świadectwo rozruchu i 5 lutego zakład przeszedł w okres eksploatacji, czyli rozpoczęła się regularna obsługa obiektu, dostawy odpadów z instalacji komunalnych oraz produkcja energii i ciepła z odpadów - raportowała przedstawicielka zakładu.

Restrykcyjne normy

Spalarnia ma pracować bez wpływu na swoje otoczenie. Ryzyko tego, że będą się z niej wydobywać szkodliwe substancje, podnosili na przestrzeni powstawania inwestycji sceptycznie nastawieni mieszkańcy. Jak jednak przekonują przedstawiciele spalarni, nic takiego nie może mieć miejsca. - Oczywiście, jak widzimy tablice przed zakładem i wyniki emisji spalin, które z komina wylatują, to widzimy, że one są często setki, dziesiątki razy niższe niż normy - podkreśla prezes "Portu Czystej Energii "Sławomir Kiszkurno - Normy dla spalarni odpadów są najwyższe i najbardziej restrykcyjne, są to najwyższe standardy środowiskowe - podkreślał z przekonaniem i dodawał: A ta instalacja wybudowana została w oparciu o najnowocześniejsze dostępne technologie i jest jedną z najbardziej nowoczesnych i środowiskowo "doskonałych" w Europie.

Perspektywa energetycznej samowystarczalności

W tym momencie prąd produkowany w spalarni trafia do sieci krajowej. W przyszłości ma się to zmienić - Docelowo chcemy, żeby trafiała bezpośrednio do jednostek organizacyjnych miasta Gdańska i chcemy żeby Gdańsk w 2030 roku, stał się samowystarczalny energetycznie - zaznacza Kiszkurno.

Posłuchaj podcastu!