,
Obserwuj
Polska

Czym jest obrona cywilna? Ekspert: "Poradnik Bezpieczeństwa" robi to źle

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
03.08.2026 14:12

Gdy w pobliżu Tarnawy-Kolonii spadła rosyjska rakieta, mieszkańcy Lubelszczyzny usłyszeli syreny, ale nie otrzymali alertu RCB. Jak udoskonalić system ostrzegania? Jarosław Gorej, wiceprezes Stowarzyszenia Świadoma Obrona Cywilna w TOK FM przedstawił swój pomysł. - Dlaczego nie mielibyśmy móc sami ocenić, czy to zagrożenie nas dotyczy, czy nie? - pytał w "Pierwszym programie".

"Poradnik bezpieczeństwa"
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak ekspert ds. obrony cywilnej ocenia działania służb po upadku rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie;
  • jak zdaniem gościa TOK FM powinien wyglądać skuteczny system informowania obywateli o zagrożeniach;
  • czym jest obrona cywilna;
  • czym różni się obrona cywilna od ochrony ludności.

Po tym, jak w nocy ze środy na czwartek w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia spadła rosyjska rakieta, nie milknie dyskusja na temat tego, czy Polska - zarówno służby, jak i społeczeństwo - zdały egzamin w sytuacji zagrożenia. Najwięcej kontrowersji wzbudziło to, że mieszkańcy Lubelszczyzny nie otrzymali alertu z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W reakcji RCB wysłało w piątek rano komunikat z linkiem do pobrania "Poradnika bezpieczeństwa" (mimo że jeszcze dwa lata wcześniej ostrzegano, że prawdziwe alerty RCB nie powinny zawierać linków). Skończyło się na tym, że z powodu zbyt dużej liczby wejść strona przestała działać.

- Absurd - ocenił w TOK FM Jarosław Gorej, wiceprezes Stowarzyszenia Świadoma Obrona Cywilna. Poza tym - jak wskazywał - odpowiedni komunikat powinien pojawić się już "na pół sekundy przed tym, jak rakieta przekroczy naszą granicę. - Mamy dzisiaj XXI wiek i technologię, która nam na to pozwala. (...) Tak wyglądają systemy w Japonii. Tam na pół sekundy przed tym, jak rozpoczyna się trzęsienie ziemi, wszystkim wibrują telefony, świecą na czerwono, jest konkretna informacja, co trzeba robić - tłumaczył gość "Pierwszego programu" w rozmowie z Szymonem Kępką.

Powyższa sytuacja to nie jedyne co ekspert miał do zarzucenia MSWiA. Szef resortu Marcin Kierwiński po incydencie dużo uwagi poświęcił roli mediów publicznych w alarmowaniu o zagrożeniu. - To przestarzała procedura. Dziś w momencie kryzysu nikt nie sięga do telewizji i nie słucha radia. W pierwszym odruchu wszyscy sięgamy do telefonów. Ale "Poradnik bezpieczeństwa" mówi nam, żeby włączyć radio - komentował ekspert.

Czym tak naprawdę jest obrona cywilna? "Nasze społeczeństwo o tym nie wie"

Wiceprezes Stowarzyszenia Świadoma Obrona Cywilna sporo mówił o tym, czym właściwie jest obrona cywilna. Jego zdaniem nie tylko "zwykli" obywatele, ale i autorzy "Poradnika bezpieczeństwa" mają kłopot z tą definicją.

- "Poradnik bezpieczeństwa" używa znaku obrony cywilnej trzy razy i trzy razy robi to źle. Poradnik naprawdę wymaga pewnych poprawek. (...) Obrona cywilna to nie jest bronienie obywateli, a bronienie się obywatelami. To zorganizowanie lokalnej społeczności tak, aby była w stanie nie tylko przetrwać 72 godziny, ale i po ich upływie wiedziała, co robić. Wspaniały ekspert od obrony cywilnej ś.p. Franciszek Krynojewski powtarzał, że w stanie ochrony ludności to wojsko pomaga obywatelom. A w stanie obrony cywilnej to obywatele pomagają wojsku. Nasze społeczeństwo o tym nie wie - podkreślał.

Redakcja poleca

Jarosław Gorej postulował też o "system alarmowania dla cywilów zorganizowany przez cywilów". - Da się to zrobić na jednej kartce. Mamy ustawę o ochronie ludności i obrony cywilnej oraz technologie, które umożliwiają w bardzo prosty sposób monitorowanie i przekazywanie na żywo tych informacji mieszkańcom. My, mieszkańcy powinniśmy na żywo mieć monitoring wszystkich zagrożeń, przede wszystkim tych z powietrza. Dlaczego nie mielibyśmy móc sami ocenić, czy to zagrożenie nas dotyczy, czy nie? To jest najlepsze rozwiązanie. Inaczej zawsze będziemy mieli medialną przepychankę, czy rząd dobrze zrobił. Zostawmy to obywatelom - mówił gość "Pierwszego programu" TOK FM.

Źródło: TOK FM