Masowe zwolnienia w fabryce w Tychach. Związkowcy: Pracę straci ok. 740 osób
Władze Fiat Chrysler Automobiles Poland poinformowały związki zawodowe o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych w fabryce w Tychach. "Szacujemy, że pracę (...) straci ok. 740 osób" - przekazał portalowi noweinfo.pl Bolesław Klimczak, przewodniczący Związku Zawodowego "Metalowcy" w FCA Poland.
- Zwolnienia mają zostać przeprowadzone do 30 kwietnia 2026 r.;
- Pracodawca przewiduje wypłatę ustawowych świadczeń oraz możliwość Programu Dobrowolnych Odejść z wyższymi odprawami;
- Związki zawodowe szacują, że łącznie, po uwzględnieniu umów terminowych i pracowników agencji, pracę może stracić ok. 740 osób.
Z pisma przekazanego 12 stycznia wynika, że pracodawca planuje zwolnić 320 pracowników na stanowiskach robotniczych i nierobotniczych, w tym pracowników bezpośrednio i pośrednio produkcyjnych we wszystkich grupach zawodowych. "Szacuje się jednak, że gdy uwzględni się m.in. osoby zatrudnione w fabryce FCA pośrednio poprzez agencje, to pracę może stracić tu ponad 700 osób" - podkreślono na łamach noweinfo.pl.
Jak napisano w liście skierowanym do związków przez dyrektor FCA Poland odpowiedzialną za personel i organizację, "zwolnienia grupowe mają nastąpić po wyczerpaniu procedury przewidzianej przez prawo, w terminie do dnia 30 kwietnia 2026 r.". Jako kryterium doboru pracowników do zwolnienia zaproponowano ocenę świadczonej pracy dokonanej za rok 2025, a o kolejności zwolnień mają decydować względy techniczno-organizacyjne. W pierwszej kolejności rozwiązania umów mają następować w trybie porozumienia stron, a następnie w trybie wypowiedzenia umowy o pracę.
Pracodawca zapowiedział wypłatę wszystkich należnych świadczeń przysługujących pracownikom zwalnianym z przyczyn ich niedotyczących, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zasygnalizowano również możliwość skorzystania z Programu Dobrowolnych Odejść, który obejmowałby dodatkowe świadczenia finansowe.
Grupowe zwolnienia w Fiat Chrysler Automobiles Poland. "Energia jest droga, maleje popyt"
Dyrekcja FCA Poland zaproponowała związkom zawodowym spotkanie w sprawie porozumienia dotyczącego zwolnień grupowych, informując jednocześnie, że w razie jego braku w terminie do 20 dni od 12 stycznia zasady postępowania zostaną określone jednostronnie w regulaminie. Przyczyną planowanych zwolnień, jak wskazano w piśmie, jest "utrzymujący się spadek popytu na produkowane przez FCA Poland samochody oraz brak perspektyw (w najbliższym czasie) na poprawę sytuacji na rynku motoryzacyjnym".
Według danych spółki, na dzień 31 grudnia 2025 r. FCA Poland zatrudniała 2378 osób, w tym 2087 na stanowiskach robotniczych i 291 na nierobotniczych. "Szacujemy, że pracę w tyskiej fabryce FCA Poland straci ok. 740 osób" - potwierdził Bolesław Klimczak, przewodniczący Związku Zawodowego "Metalowcy" w FCA Poland, wskazując także na pracowników agencji oraz osoby, którym nie zostaną przedłużone umowy terminowe.
Według związkowca zwolnienia grupowe to następstwo Zielonego Ładu. "Energia jest bardzo droga, a zakład zużywa jej dużo. To przekłada się w sposób naturalny na ceny produkowanych samochodów, dlatego maleje popyt. Zapowiedź likwidacji aut z napędem spalinowym też przełożyła się na niepewność klientów przy zakupie auta. Samochody z napędem elektrycznym są droższe. Produkcja (w wersji elektrycznej i spalinowej) w tyskiej fabryce FCA opiera się obecnie na dwóch markach, chodzi o samochody Jeep Avenger i Alfa Romeo Junior" - przekazał Klimczak.
Posłuchaj:
Źródło: noweinfo.pl