,
Obserwuj
Śląskie

Z dzieckiem do psychiatry? Zapraszamy za siedem lat. Placówka w Śląskiem z najdłuższą kolejką w Polsce

2 min. czytania
04.09.2023 16:31
2441 dni trzeba czekać na wizytę u psychiatry dziecięcego w Ośrodku Terapii i Psychoedukacji "Kompas" w Będzinie. To placówka, która znalazła się na szczycie tych, do których kolejki są najdłuższe w Polsce.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Obliczenia dotyczące długości kolejek do psychiatry dziecięcego w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, przygotowane na podstawie danych pochodzących z serwisu SwiatPrzychodni.pl, opublikowała Fundacja GrowSpace. Okazuje się, że placówka z Będzina znalazła się na szczycie niechlubnego rankingu. Tam termin wizyty wyznaczony może być na 6 maja 2030 roku.

Wzywają do ratowania psychiatrii. W Łódzkiem tylko 50 specjalistów. 'Sytuacja jest tragiczna'

- To pokazuje ogromny dramat dzieci i młodzieży oraz ich rodziców, którzy realnie nie będą mogli skorzystać z odpowiedniej pomocy. Przecież jeśli dziecko ma przykładowo 12 lat, to spokojnie w roku 2030 może się zapisywać już do 'dorosłego' psychiatry. Rodzina nie będzie mogła liczyć na odpowiednią pomoc. Oczywiście w przypadku ogromnego kryzysu, który będzie zagrażać życiu można wezwać karetkę, ale to nie rozwiąże przyczyny problemów - Komentuje Dominik Kuc z Fundacji GrowSPACE.

Jeśli porównamy sytuację w poszczególnych województwach, okaże się, że najdłużej na wizytę u psychiatry dziecięcego czeka się w Śląskiem. Tu średnia liczba dni oczekiwania na konsultację ze specjalistą przekracza 512 dni.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Psychiatria dziecięca. Zapaść w całym kraju

Ale sytuacja w całym kraju jest tragiczna. Średni czas oczekiwania na wizytę w całej Polsce to ok. 238 dni. Dramatycznie brakuje lekarzy psychiatrów - dziś jeden taki specjalista przypada na 12400 osób poniżej 18. roku życia. W całym kraju psychiatrów i psychiatrek dziecięcych jest ledwie 555.

Ale brak specjalistów i coraz większe zapotrzebowanie na takie wsparcie to nie są jedyne powody zapaści. Fundacja GrowSPACE zwraca uwagę na niedostateczne działania Ministerstwa Zdrowia. - Ministerstwo Zdrowia w lutym tego roku chwaliło się tym, że w ramach prewencji suicydalnej od 2020 roku otworzyło dwa dodatkowe oddziały dzienne psychiatrii dziecięcej. Czyli dwa oddziały w ciągu trzech lat. Największa skala zaniedbań dotyczy opieki w środowisku młodego człowieka, np. szkole. Kolejek można by uniknąć, gdyby psychoedukacja weszła do szkół, gdyby zapewniony był psycholog w każdej placówce oraz gdyby młodzi ludzie mogli liczyć na pomoc już na pierwszym etapie kryzysu zdrowia psychicznego - tłumaczy Dominik Kuc.