,
Obserwuj
Śląskie

Zarzuty dla matki dziecka, które wypadło z balkonu. Grozi jej do 5 lat więzienia

Koprz
1 min. czytania
01.09.2024 18:15
Dwa zarzuty - narażenia na niebezpieczeństwo oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - usłyszała matka 2,5-rocznego chłopca, który w piątek wypadł z balkonu bloku w Bielsku-Białej - dowiedziała się PAP w bielskiej prokuraturze. Kobieta została aresztowana.
|
|
fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Do zdarzenia doszło w piątkowe południe. Chłopiec wypadł z balkonu na 5. piętrze bloku w Bielsku-Białej.

W niedzielę prokurator Jacek Boda z bielskiej prokuratury okręgowej powiedział PAP, że 38-letnia matka chłopca usłyszała dwa zarzuty. - Pierwszy to narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia osoby, wobec której ciąży obowiązek opieki. A drugi to spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała. Dziecko w wyniku upadku z piątego piętra odniosło bardzo ciężkie obrażenia - wskazał.

Za popełnienie zarzuconych czynów grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Prok. Boda przekazał, że śledczy badają okoliczności sprawy. Nie powiedział, czy podejrzana przyznała się do winy. Jak poinformował, na wniosek prokuratury bielski sąd rejonowy aresztował 38-latkę na trzy miesiące.

Dziecko przebywa obecnie w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Jego rzecznik Wojciech Gumułka poinformował w niedzielę, że stan 2,5-latka jest niezmiennie "ciężki, ale stabilny".

Źródło: PAP