,
Obserwuj
Śląskie

Wędrował po Beskidach. Nagle zorientował się, że nie ma z nim 13-letniego syna

1 min. czytania
05.09.2024 11:28
Ponad 20 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR poszukiwało w sobotę 13-letniego chłopca, który zaginął w Beskidach - podała we wtorek "Gazeta Wyborcza". Nastolatek był na wycieczce ze swoim ojcem.
|
|
fot. MARTA BŁAŻEJOWSKA

W sobotę (31 sierpnia) do ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR wpłynęło zgłoszenie, dotyczące zaginięcia 13-letniego chłopca w Beskidach. Jak podała 'Gazeta Wyborcza', nastolatek wędrował ze swoim tatą żółtym szlakiem przez przełęcz Przysłop, w kierunku noclegu, zlokalizowanym w Beskidzie Żywieckim.

W pewnym momencie mężczyzna zorientował się, że jego syn nie idzie za nim. Gdy poszukiwania na własną rękę nie przyniosły rezultatu, poprosił o pomoc GOPR. 

13-latek zaginął w Beskidach. Zostawił prośbę o pomoc

W poszukiwania zaangażowali się ratownicy i policja, która przekazała GOPR-owi informację, że turyści widzieli chłopca o podanym rysopisie, idącego w kierunku Jałowca. 'W księdze wpisów na szczycie odnaleziono wpis z imieniem i nazwiskiem chłopca z prośbą o pomoc' - czytamy.

Tragiczne wieści z Tatr. W rejonie Kozich Czub odnaleziono ciało turysty

13-latka ostatecznie znalazł leśniczy w rejonie przełęczy Ciche. Ratownicy zawieźli chłopaka do miejsca, w którym czekał tata.

- Chłopiec został odnaleziony cały i zdrowy. Nasze działania, oczywiście po wyjaśnieniu okoliczności, w jakich doszło do tego zdarzenia, zakończyły się na przekazaniu dziecka tacie - przekazał 'Wyborczej' Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>