,
Obserwuj
Śląskie

Trudna sytuacja u węglowego giganta. "Koszty są abstrakcyjnie wysokie"

Grzegorz Kozieł, TOK FM
3 min. czytania
10.06.2025 10:03
Jastrzębska Spółka Węglowa znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Zamknęła pierwszy kwartał 2025 r. notując stratę netto w wysokości 1,36 mld złotych. Związki zawodowe działające w firmie oceniają, że zarząd nie ma pomysłu na spółkę, obawiają się też zwolnień.
|
|
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER

Trudna sytuacja JSW. Skąd tak duża strata w wynikach?

Tegoroczną, ponad miliardową stratę w pierwszym kwartale warto porównać do tej sprzed roku, która wynosiła jedynie niecałe 10 mln złotycg. Spółka wyjaśnia, że wpływ na taki wynik miało m.in. ujęcie odpisu w wysokości ponad 600 mln złotych, który był związany ze styczniowym pożarem w kopalni Knurów-Szczygłowice.

Warto przypomnieć, że w 2024 r. spółka wprowadziła Plan Strategicznej Transformacji, który ma ustabilizować sytuację firmy. Jest to odpowiedź i recepta na pogarszającą się koniunkturę na węgiel koksujący oraz wysokie koszty wydobycia. Wdrożenie tego planu ma przynieść 8,5 mld złotych pozytywnych skutków finansowych w latach 2025-2027. Dokument zakłada realizację zadań w czterech kluczowych blokach:

  • poprawa efektywności wydobycia,
  • optymalizacja procesów zakupowych,
  • racjonalizacja wydatków inwestycyjnych,
  • optymalizacja funkcji wsparcia.

Paweł Puchalski - analityk z Santander Biura Maklerskiego - zwraca uwagę na trudną sytuację na rynku, która nie pomaga spółce. - Cena węgla koksującego jest w silnym trendzie spadkowym, ale mimo wszystko utrzymuje się na relatywnie wysokich poziomach, porównując do cen azjatyckich. Niestety, ceny węgla energetycznego i koksu [dwa produkty poboczne JSW] spadają znacznie silniej. Europa odbiera też coraz więcej koksu indonezyjskiego w bardzo niskich cenach - opisuje ekspert. - Tak długo, jak Europa nie wprowadzi ceł albo nie zabroni importu taniego koksu indonezyjskiego, surowiec pochodzący z JSW będzie miał bardzo silnego konkurenta - dodaje.

PKP Cargo szykuje zwolnienia grupowe. Bez pracy może zostać prawie 2,5 tys. osób

Podczas ostatniej konferencji dotyczącej wyników finansowych spółki wiceprezes Remigiusz Krzyżanowski poinformował, że JSW konsekwentnie realizuje Plan Strategicznej Transformacji. Powtórzył też, że redukcja zatrudnienia jest dla zarządu ostatecznością, poza naturalnymi odejściami. - W zakresie inicjatyw oszczędnościowych związanych z obszarem wynagrodzeń, do ich skutecznego wdrożenia wymagana jest zgoda strony społecznej. Do dnia dzisiejszego odbyło się w tym temacie szereg spotkań, nie zostały podjęte żadne decyzje, nie podjęto porozumienia, rozmowy będą kontynuowane - informował.

'Nie ma pomysłu na rozwój w JSW'

- Zarząd nie ma pomysłu na Jastrzębską Spółkę Węglową - mówi nam z kolei Sławomir Kozłowski, przewodniczący zakładowej "Solidarności". Przypomina, że zarząd rozpoczął swoją pracę ponad rok temu w chwili, gdy JSW posiadała ponad 5 mld złotych na funduszu stabilizacyjnym. - Te rezerwy należało wykorzystać we właściwy sposób, żeby - mimo niesprzyjających warunków i tych zdarzeń, które miały miejsce - zbudować front robót i zabezpieczyć JSW na obecną sytuację - przekonuje.

Zdaniem związkowego lidera, jeśli instytucje związane ze stroną rządową nie pomogą JSW, spółkę czeka zapaść, a górnicy stracą pracę. - Jeśli nie będzie wyciągnięta ręka do JSW, czeka nas bardzo, bardzo trudny okres, który może być podobny do tego, co się dzieje w PKP Cargo. Zarząd przekazuje tylko dobre informacje, a delikatnie podchodzi do tych złych. To świadczy o tym, że nie chce powiedzieć prawdy - przekonuje Kozłowski.

Strona społeczna JSW musi przygotować się na cięcia?

O koniecznych oszczędnościach, które będą dotykać strony społecznej, mówią eksperci. Zdaniem Puchalskiego koszty pracownicze są bardzo istotnym problemem JSW. - One są wprost abstrakcyjnie wysokie. Bardzo silnie rosły przez ostatnich kilka lat. Tu absolutnie wymagana byłaby głęboka restrukturyzacja, która niestety jest blokowana przez porozumienie podpisane przez jednego z poprzednich prezesów, dające gwarancję zatrudnienia do roku 2031. Słaba kondycja spółki, moim zdaniem, stanowi przesłankę do tego, aby te długoterminowe porozumienia zmienić tak, aby uratować miejsca pracy - zwraca uwagę analityk Santandera.

Bez niego cofn iemy się do średniowiecza. Cały świat ustawia się w kolejce, a produkcja zwalnia

Warto dodać, że w ostatnich dniach ZUS poszedł na rękę Jastrzębskiej Spółce Węglowej. W związku z trudną sytuacją finansową spółki zgodził się na odroczenie zapłaty części składek. Chodzi o ok. 315 mln złotych. Pierwotnie spółka wnioskowała o odroczenie kwoty ok. 1,3 mld zł - podała JSW w komunikacie. O przesunięcie kolejnych należności JSW ma się ubiegać się w następnych wnioskach do ZUS.

Grupa kapitałowa JSW jest największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej i jednym z wiodących producentów koksu używanego do produkcji stali. Pod koniec zeszłego roku zatrudniała w sumie ponad 32 tys. pracowników.