,
Obserwuj
Polska

Kto zawalił ws. "terrorystki" w hidżabie podczas ćwiczeń "Wolf-Ram-23"? "Rysa pozostanie"

2 min. czytania
20.04.2023 09:35
Zdjęcie z ćwiczeń "Wolf-Ram-23" ze statystką w hidżabie w roli głównej wywołało lawinę komentarzy. - Wiele razy ćwiczyłem z agentami FBI i widzieliśmy, że oni nie znają naszej kultury i realiów, w których funkcjonujemy - mówił w TOK FM Andrzej Mroczek z Collegium Civitas. Czy Amerykanie podczas ćwiczeń w swoim kraju także zdecydowaliby się na założenie statystce hidżabu?
|
|
fot. Policja

W największych miastach w Polsce odbywały się wspólne ćwiczenia polskich służb i FBI pod kryptonimem 'Wolf-Ram-23'. Założeniem przedsięwzięcia było doskonalenie umiejętności policji i współpracujących z nią służb oraz reakcji na zagrożenia o najwyższej skali. Jednak w sieci w kontekście ćwiczeń mówi się o sytuacji w Poznaniu, gdzie 'terrorystką' była statystka ubrana w muzułmański hidżab.

Z jednej strony pojawiły się komentarze, oskarżające służby o powielanie stereotypów i dyskryminację. Eksperci zwracali też uwagę, że 'już minęły czasy, w których ktokolwiek wierzył, że tak wygląda terrorysta'. Polska policja tłumaczyła się, że za tym scenariuszem stali agenci FBI.

- Choć intencja pewnie była słuszna, to nie było to do końca przemyślane. Pewna rysa zostanie po tych ćwiczeniach - komentował w TOK360 ekspert ds. terroryzmu i terroru kryminalnego z Collegium Civitas Andrzej Mroczek.

Jak przyznał gość Adama Ozgi, cała sytuacja nie jest przesadnie zaskakująca. - Wiele razy ćwiczyłem z agentami FBI i widzieliśmy, że oni nie znają naszej kultury i realiów, w których funkcjonujemy. Jeśli weźmiemy dane Europolu z ostatnich lat, to na naszym kontynencie większym zagrożeniem są grupy ekstremistyczne o zabarwieniu nacjonalistycznym niż fundamentaliści islamscy - wyjaśnił Mroczek.

I właśnie w tym przypadku również nie dopasowano scenariusza do naszych realiów. - Pozwolę sobie odwrócić sytuację. Czy FBI przeprowadziłoby na terenie Stanów Zjednoczonych podobne ćwiczenia z udziałem osoby w takim przebraniu? Szczerze wątpię - podsumował ekspert.

Już co piąty Polak życzy śmierci nieznajomemu. Wraca fascynacja autorytaryzmem