Sprawa Jerzego S. Prokuratura złożyła apelację. Chce "kilkukrotnie wyższych kar" dla aktora
Krakowski sąd 1 marca skazał aktora Jerzego S. na karę 12 tys. złotych grzywny, trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i nakazał zapłatę 6 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Poza tym aktor ma zapłacić prawie 4,3 tys. zł tytułem postępowania kosztów sądowych.
Jak informuje Radio Zet, prokuratura złożyła apelację od tego wyroku i domaga się kilkukrotnie wyższych kar dla aktora - '45 tys. złotych grzywny i 25 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej'. Takiej kary prokuratura domagała się dla aktora podczas zakończonego w marcu procesu.
17 października Jerzy S. miał potrącić 44-letniego motocyklistę. W organizmie aktora było ok. 0,7 promila alkoholu.
Jak uzasadniał wyrok sędzia Tomasz Rutkowski, materiał dowody pozwalał tylko na postawienie zarzutu prowadzenia w stanie nietrzeźwości. Wysokość kary sąd ustalił na podstawie średniego stopnia szkodliwości czynu społecznego oraz na podstawie stanu majątkowego oskarżonego wysokości miesięcznego dochodu aktora (6 tys. zł), a także uwzględniając podeszły wiek oskarżonego.
Zarówno prokurator jak i obrona wnioskowali o trzy lata zakazu prowadzenia pojazdu. Prokurator Bartłomiej Legutko domagał się kary w wysokości 45 tys. stawka oraz wpłaty 25 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Obrońca Jakub Dzwoniarski chciał niższej kary finansowej – wysokość 12 tys. zł i 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.