Konfiskata aut pijanych kierowców. Policjant tłumaczy, jak to działa
W czwartek weszły w życie przepisy umożliwiające konfiskatę aut nietrzeźwym kierowcom, jednak nadal nie ma aktów wykonawczych, które umożliwiałyby nakładanie takich kar. Resort sprawiedliwości zapowiedział, że zapisy o przepadku pojazdów zostaną złagodzone.
Konfiskata aut pijanym kierowcom. 'Martwe prawo', ale prawo. Co się zmieniło?
Są już pierwsze efekty nowego prawa dla kierowców. Komenda Główna Policji informuje o kilku przypadkach zatrzymania pijanych kierowców i zabezpieczenia ich pojazdów. O tym, kiedy policja zabierze samochód pijanemu kierującemu w rozmowie z Szymonem Kępką opowiada nadkom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP. - W tym przypadku mienie ruchome, jakim jest pojazd mechaniczny, zostanie tymczasowo zabezpieczony do dalszej dyspozycji sądu. On będzie orzekał o jego przepadku lub o przepadku jego równowartości. Policja tylko go zabezpiecza, o ile jest tylko jeden właściciel takiego pojazdu - wyjaśnia Opas.
Policja szacuje, że rocznie w całym kraju zatrzymywanych jest około 96 tysięcy pijanych kierowców.
Konfiskata aut pijanych kierowców. Co się zmieniło?
Zgodnie z regulacją samochód straci każdy nietrzeźwy kierowca, który będzie miał co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, niezależnie od tego, czy spowodował wypadek drogowy. Przepadek auta ma być stosowany także wtedy, gdy kierowca spowodowuje wypadek przy zawartości powyżej promila alkoholu we krwi lub w sytuacji recydywy.
Według obowiązujących przepisów przepadek pojazdu orzekany jest obligatoryjnie m.in. w przypadku, gdy sprawca katastrofy lub wypadku z następstwem w postaci śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu znajdował się w stanie nietrzeźwości, a zawartość alkoholu w jego organizmie była wyższa niż 1 promil.
Sąd może odstąpić od orzeczenia przepadku pojazdu tylko w przypadkach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami.
Posłuchaj podcastu!