advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Szkoła, do której nie została przyjęta córka Hołowni, zabrała głos. "To dla nas kluczowe"

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
04.09.2024 11:01
Szymon Hołownia poinformował, że jedna z jego córek nie została przyjęta do katolickiej szkoły. "Jak nam wytłumaczono - ze względu na mnie" - napisał marszałek Sejmu. Sprawę skomentowała ministerka edukacji Barbara Nowacka. Głos w sprawie zabrała także szkoła, która nie jest "zachwycona" rozgłosem.
|
|
fot. Instagram.com/ szymon.holownia

Lider Polski 2050 Szymon Hołownia poinformował, że jego córka Maria rozpoczęła naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Nie poszła jednak do placówki katolickiej, bo jej władze odmówiły przyjęcia dziewczynki.

"Moja kochana córeczka po raz pierwszy w szkole. Mania przejęta, ale zachwycona. Ja - ledwo to przeżyłem. W głowie huragan wzruszeń, troski, myśli o upływie czasu, własnych wspomnień" - napisał na Instagramie Szymon Hołownia.

Pod postem pojawiło się dużo komentarzy. W jednym z nich internauta zapytał Hołownię, czy nie chciał posłać córki do szkoły katolickiej. "Braliśmy pod uwagę taką szkołę, bo jest po prostu najbliżej naszego domu, ale nie zostaliśmy do niej z Manią przyjęci. Jak nam wytłumaczono - ze względu na mnie" - odpisał mu Hołownia. Komentarz jednak potem zniknął.

Szkoła odmówiła komentarza dziennikowi "Fakt". Poinformowała jedynie, że "szczegółowe powody decyzji znają tylko sami zainteresowani".

Barbara Nowacka po 'pierwszym semestrze'. Jaką ocenę dostała od nauczycieli?

Córka Hołowni nie została przyjęta do katolickiej placówki. Szkoła zabrała głos

W środę Społeczna Szkoła Podstawowa nr 96 im. Świętej Rodziny w Otwocku wydała oświadczenie.

Dyrektor i ksiądz wicedyrektor zaznaczyli w nim, że szkoła funkcjonuje "jako niepubliczna placówka systemu oświaty, która ma zagwarantowane prawo kierować się własnymi zasadami nawiązywania relacji z rodzicami i ich dziećmi". "W przeciwieństwie do szkół publicznych, nie gwarantujemy powszechnej dostępności miejsc dla kandydatów" - podkreślili w oświadczeniu.

"Rekrutacja jest procesem, obejmuje dialog z rodzicami oraz spotkanie z dziećmi, zaś przesłanki decyzji w tym zakresie wynikają ze statutu szkoły oraz oceny, czy jesteśmy w stanie przedstawić odpowiednią ofertę edukacyjno-wychowawczą dla konkretnego ucznia, za którą możemy wziąć odpowiedzialność. O decyzji rekrutacyjnej i jej motywach informowani są wyłącznie rodzice" - zaznaczyli.

Dyrektorzy szkoły wyrazili niepokój, że "wywołane obecną sytuacją zainteresowanie medialne placówką może odebrać dzieciom poczucie bezpieczeństwa i komfortu, które są dla nas kluczowe".

'Świeże pismo od arcybiskupa'. Jędraszewski ostro krytykuje Nowacką, a sam zgodził się na obcięcie lekcji religii

Jest komentarz Barbary Nowackiej

Ministerka edukacji Barbara Nowacka została poproszona o komentarz w tej sprawie. "Niedopuszczalne jest dyskryminowanie dzieci ze względu na poglądy rodziców" - powiedziała w rozmowie z "Faktem".

Na stronie internetowej szkoły napisano, że "jest dostępna dla wszystkich uczniów, których rodzice ją wybierają, akceptują jej statut i regulamin, a także jej cele i wyznawane wartości".

Z kolei warunkiem do ubiegania się o przyjęcie dziecka do placówki "jest zadeklarowanie przez rodziców współdziałania ze szkołą w chrześcijańskim wychowaniu dziecka".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>