Tyle wynoszą roszczenia wobec TVP "spowodowane hejtem, który wylewał się z ekranów"
21 grudnia 2023 roku po raz pierwszy na antenie TVP nadano program "i9:30", który zastąpił emitowane od lat "Wiadomości". Była to symboliczna zmiana, która miała wprowadzić nową jakość w mediach publicznych po ośmiu latach rządów Zjednoczonej Prawicy i powtarzających się poważnych zarzutach o upolitycznienie TVP oraz Polskiego Radia i używanie ich do partyjnych celów.
Jak po roku od tych zmian można ocenić zmiany w TVP oraz TVP Info? - Niektórzy zarzucają kanałom informacyjnym Telewizji Polskiej, że są nudne. A ja, szczerze mówiąc, to się z tego cieszę, ponieważ informacja powinna być pozbawiona emocji, powinna być sucha, przede wszystkim zgodna z rzeczywistością. I to jest ta największa wartość, którą Telewizja Polska dzisiaj ma i którą odzyskała - stwierdził w "Wywiadzie politycznym" w TOK FM Marek Rutka, członek Rady Mediów Narodowych.
Powoływał się przy tym na Indeks Wolności Prasy przygotowywany przez Reporterów Bez Granic. - W 2015 roku Polska zajmowała 18. miejsce, a w 2016 roku, gdy do władzy doszła "dobra zmiana", to doprowadziła do sytuacji, że w 2023 spadliśmy na 57. miejsce. Teraz sukcesywnie odbudowujemy tę pozycję - stwierdził. W tym roku Polska znalazła się na 47. miejscu - za Fidżi, Namibią, Tonga czy Armenią.
Prowadzący audycję Maciej Kluczka dopytywał jednak, jak Marek Rutka ocenia poziom publicystyki w TVP i czy podziela opinie, że widać w niej przechył w stronę obecnej rządzącej koalicji. Gość TOK FM przyznał, że według badań polityków PiS jest w TVP mniej niż powinno.
Spięcie Morawieckiego z dziennikarką TVP. 'Proszę mi nie trzaskać drzwiami'
- Ale problemem jest to, że bardzo wielu przedstawicieli PiS odmawia udziału w tego typu programach. I stąd w tych danych statystycznych to nie prezentuje się najlepiej - przyznał. Ale zaraz wrócił do czasów TVP zarządzanej przez Jacka Kurskiego.
- W tej chwili roszczenia wobec Telewizji Polskiej spowodowane hejtem, który wylewał się z ekranów Telewizji Polskiej, wynoszą 10 mln zł. To znaczy obywatele na tyle wytoczyli procesy TVP za niszczenie życia, za hejt, za sianie nienawiści - stwierdził gość TOK FM.