Ile zarabiają dziennikarze TVP? "Praktyka się nie zmieniła"
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zarobki i umowy dziennikarzy TVP są tajemnicą przedsiębiorcy. TOK FM dotarło do uzasadnienia tego wyroku
- - Wiemy po tym, ile dziennikarze TVP zarabiali i jak politycznie to było rozgrywane, że ta informacja jest istotna dla debaty publicznej. I sąd mógł orzec inaczej. Natomiast poszedł po linii najmniejszego oporu. Po prostu stwierdził, że przesłanki formalne są takie a nie inne i koniec, nie ma dyskusji - skomentował w rozmowie z tokfm.pl prezes Watchdog Polska Szymon Osowski.
- Sieć Obywatelska Watchdog Polska zapowiada, że to nie koniec prawnej batalii w tej sprawie. Osowski zapowiedział złożenie w tej sprawie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wypadku przegranej aktywiści rozważają skierowanie sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
TVP odmówiła ujawnienia wysokości zarobków i rodzaju umów nowych prezenterów informacji - Marka Czyża, Joanny Dunikowskiej-Paź, Aleksandry Kostrzewskiej, Karoliny Opolskiej, Zbigniewa Łuczyńskiego, Macieja Orłosia i Jarosława Kulczyckiego. Jak przekonywała spółka, informacje te są objęte "tajemnicą przedsiębiorcy i prywatnością osób fizycznych". Sieć Obywatelska Watchdog Polska zaskarżyła tę decyzję do sądu. Ten jednak przyznał rację publicznemu nadawcy.
Sąd: Zarobki dziennikarzy TVP stanowią tajemnicę przedsiębiorcy
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wątpliwości nie ulega to, że warunki zatrudnienia pracowników TVP są informacją publiczną. Ale, jak zastrzegł, spełnione są w tym przypadku ustawowe przesłanki wyłączające obowiązek jej udostępniania.
W ocenie sądu uzasadnione jest stanowisko, że informacja o zarobkach dziennikarzy ma dla TVP wartość gospodarczą i stanowi tajemnicę przedsiębiorcy. "Telewizja Polska jest wprawdzie telewizją publiczną, a tym samym jednostką sektora finansów publicznych, ale nie można jednocześnie pomijać faktu, że jest spółką prawa handlowego, funkcjonującą na konkurencyjnym rynku nadawców telewizyjnych" - czytamy. Sąd przychylił się więc do argumentacji TVP, że "uzyskanie przez podmiot konkurencyjny informacji o organizacji i kosztach produkcji audycji może wpływać na wzmocnienie ich pozycji rynkowej, jednocześnie osłabiając pozycję TVP i jej możliwości negocjacyjne".
Sąd zbadał także, że w umowach z pracownikami TVP została nadana klauzula tajemnicy przedsiębiorstwa, a więc podjęto odpowiednie działania w celu zachowania poufności.
Justyna Dobrosz-Oracz z TVP ujawniła, ile zarabia. 'Nie muszę, ale chcę'
Zarobki dziennikarzy TVP. "Po wyborach praktyka telewizji się nie zmieniła"
- To mnie nie dziwi. Od lat pytamy o różne rzeczy Telewizję Polską i TVP broni się w ten sam sposób - że wszystko jest jej tajemnicą. I nie udaje nam się w większości przypadków przekonać sądów - skomentował w rozmowie z tokfm.pl prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Szymon Osowski.
Jak tłumaczył, Sieć zdecydowała się po raz kolejny wysłać tego typu zapytanie do TVP, bo miała nadzieję, że po wyborach coś się zmieniło. - Zostały ujawnione wynagrodzenia poprzednich prezenterek i prezenterów, więc liczyliśmy, że samo postępowanie telewizji będzie inne. Że skończymy już z tą tajemnicą i TVP po prostu powie, ile płaci swoim kluczowym osobom. Okazało się, że wtedy ze względów politycznych ujawniono te wynagrodzenia, natomiast praktyka telewizji się nie zmieniła - ubolewał prawnik.
Przypomnijmy, że w grudniu 2023 roku poseł KO Dariusz Joński upublicznił dokument, w którym TVP na jego prośbę podało zarobki gwiazd stacji. Dzięki temu dowiedzieliśmy, się ile za propagandę PiS-u otrzymywali Michał Adamczyk czy Samuel Pereira. W kolejnych tygodniach Joński publikował kolejne otrzymywane od TVP dane o zarobkach m.in. asystenta Jacka Kurskiego, żony byłego prezesa TVP, czy komentatorów, którzy pojawiali się na antenie.
Oglądają '19.30' TVP i łapią się za głowy. 'Za głupia jestem'
Spór Watchdoga z TVP o jawność zarobków dziennikarzy skończy się w Strasburgu?
Rozmówca tokfm.pl dodał, że nie zmieniło się również podejście sądów. - Mimo że prawo do informacji nie jest bezwzględne jak w tym wyroku - że jeżeli sąd stwierdzi, że to jest tajemnica przedsiębiorcy, to mówi: "OK, nic więcej nie mogę zrobić" - przekonywał Osowski.
Jak wskazał, "sąd może brać pod uwagę też inne kwestie - np. dlaczego dostępność tych informacji jest ważna". - Wiemy po tym, ile dziennikarze TVP zarabiali i jak politycznie to było rozgrywane, że ta informacja jest istotna dla debaty publicznej. I sąd mógł orzec inaczej. Natomiast poszedł po linii najmniejszego oporu. I też to uzasadnienie jest takie, że po prostu stwierdził, że przesłanki formalne są takie a nie inne i koniec, nie ma dyskusji - powiedział prezes Watchdog Polska.
TVP nie chce podać zarobków nowych gwiazd. 'Podwójne standardy'
Prawnik zapowiedział jednak, że Watchdog nie zostawi tego bez reakcji. - Złożymy skargę kasacyjną. I zastanawiam się, czy to nie jest sprawa, którą by należało skierować przed Europejski Trybunał Praw Człowieka, żeby Polska przegrała. I pokazać właśnie tę kwestię, że jak mamy bez tego dyskutować o telewizji publicznej i ewentualnym kupowaniu sobie przychylnych prezenterów. Bo widzieliśmy, co się działo w czasie ostatnich dwóch kadencji rządów - mówił Osowski.
- Natomiast na razie skupimy się na skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, też podnosząc te wątki społeczno-polityczne, że dostępność i jawność informacji ma nam pomóc przeciwdziałać takim nieprawidłowościom, jakie były, ale też po prostu pomóc nam o tym dyskutować - podsumował rozmówca tokfm.pl.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>