,
Obserwuj
Polska

Turyści łapią się za głowy. Jest sposób na drożyznę w Polsce? "Kilka lat temu nikt by nie pomyślał"

4 min. czytania
20.07.2025 12:02
"Paragony grozy" to hasło, które pojawia się co roku w Polsce podczas sezonu wakacyjnego. Jak zaoszczędzić, a jednocześnie wrócić z urlopu zadowolonym? - Im dłuższe wakacje, tym bardziej opłaca się pojechać do krajów, o których do tej pory nie myśleliśmy - mówiła w TOK FM Natalia Szewczak z "Business Insidera".
|
|
fot. Źródło: Mariusz Grzelak/REPORTER

Wakacje w Polsce do tanich nie należą. I raczej ta sytuacja się nie zmieni. - W każdym kolejnym roku wydaje mi się, że powtarzamy: "Te wakacje będą najdroższe w historii". Tak mówiliśmy rok temu, dwa lata temu i w tym roku niestety musimy to potwierdzić - mówiła w TOK FM Natalia Szewczak z 'Business Insidera'. Jak zwróciła uwagę dziennikarka, głównym powodem drożyzny jest krótki sezon wakacyjny w Polsce. - Właściciele hoteli, resortów, kampingów w 2,5 miesiąca chcą nadgonić i zarobić na pozostałe miesiące - wyjaśnila.

Podkreśliła również, że nie tylko właściciele hoteli czy pensjonatów "nie mogą pozwolić sobie na jakieś skrajne obniżenie cen". - Mamy wysokie ceny prądy, ceny wody też rosną. W każdym ostatnim roku mówimy o wzroście płacy minimalnej i oni tych kosztów nie mogą obciąć - zauważyła. Nie bez znaczenia jest też problem wysokiej inflacji w ostatnich latach.

Szewczak przyznała, że właściciele obiektów noclegowych nie mają dobrej passy. - Gdybyśmy chcieli teraz zarezerwować wakacje na Mazurach z dnia na dzień, to zrobimy to bez problemu. Kiedyś wszystkie ośrodki miały pełne obłożenie i było to bardzo trudne - zwróciła uwagę.

Jak podkreśliła w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem, dla przedsiębiorców prowadzących tego typu miejsca bardziej opłacane jest bezpośrednie rezerwowanie u nich noclegów, a nie poprzez zajmujące się rezerwacjami serwisy internetowe. Bo takie firmy "zarabiają szczególnie dużo". - One są przede wszystkim, jak wskazują sami przedstawiciele hoteli, niejako portalem reklamowym. Jeśli nie ma cię na tym serwisie, nie istniejesz - mówiła dziennikarka.

Na to uważaj za granicą. Długa lista zagrożeń. Jest jedna rada

Wakacje w Polsce droższe niż za granicą

Ile za wakacje musi zapłacić standardowa polska rodzina? Natalia Szewczak odpowiedziała na to pytania na przykładzie swojej czteroosobowej rodziny.

- Szukałam wakacji w Polsce w sezonie w hotelu czterogwiazdkowym, z dużą liczbą atrakcji dla dzieci. Musiałam liczyć się z kosztem 12 tysięcy złotych za tydzień. Za taką kwotę mogę spokojnie polecieć na tydzień, a nawet 10 dni do Turcji, gdzie mam w pakiecie pełne wyżywienie oraz lot - powiedziała gościni TOK FM.

Dodała też, że tygodniowy pobyt w gospodarstwie agroturystycznym wyniesie prawdopodobnie około 4 tysięcy, ale do tego trzeba doliczyć jedzenie czy dojazd. - Gdy jedziemy nad morze i doliczymy obiadokolację plus gofry i lody, to jak się dobrze postaramy, to taki jeden dzień posiłków będzie kosztował nas tyle samo, co nocleg - podkreśliła dziennikarka 'Business Insidera'.

Gorzka prawda o pociągu do Chorwacji. 'Chciało się wysiąść i całować tory'

Które kraje w Europie są najtańsze?

Natalia Szewczak poradziła, aby planować wakacje z dużym wyprzedzeniem. - Musimy pożegnać się z tym, że oferty last minute się opłacają. Im wcześniej zaplanujemy wakacje, tym mniej na nie wydamy. Dwa tygodnie dla całej rodziny to może być oszczędność rzędu kilku tysięcy złotych - podkreśliła.

Poza tym trzeba "zacząć patrzeć na inne kierunki niż na te, na które patrzyliśmy do tej pory". Które zagraniczne kraje są więc najtańsze na wakacje? Dziennikarka 'Business Insidera' wymieniła trzy sąsiadujące ze sobą państwa na Półwyspie Bałkańskim. To Macedonia Północna, gdzie jest o 46 proc. taniej niż w Polsce, coraz popularniejsza Albania z cenami niższymi o 43 proc. oraz Bułgaria, gdzie wydamy o 42 proc. mniej niż w Polsce.

Problemem w takiej sytuacji mogą być niekiedy koszty transportu. - Musimy się w takiej sytuacji wspomagać najczęściej tanimi liniami lotniczymi. Natomiast, jeśli poszukamy w biurach podróży ofert first minute, to tam nawet z dojazdem wakacje wyjdą taniej. I to all inclusive w dobrym standardzie. Jeśli tylko dobrze poszukamy - powiedziała rozmówczyni Przemysława Iwańczyka.

'Opłaca się pojechać do krajów, o których do tej pory nie myśleliśmy'

Warto też pomyśleć o miejscach, które zwykło uważać się za drogie destynacje. - Co ciekawe, i to może wiele osób zaskoczyć, im dłuższe wakacje, tym bardziej opłaca się pojechać do krajów, o których do tej pory nie myśleliśmy. Choćby do Japonii czy Korei, które do tej pory wydawały nam się egzotyczne i drogie. Tam znajdziemy tanie noclegi w bardzo dobrym standardzie, bo te kraje słyną z czystości i także z bardzo dużego bezpieczeństwa. Jeśli ktoś może sobie pozwolić na trzy tygodnie urlopu, to da się "zrobić" wakacje taniej niż w Polsce. Nawet jeżeli bierzemy pod uwagę koszt biletu lotniczego, który da się znaleźć w promocyjnej cenie - zaznaczyła dziennikarka.

Paragony grozy nad Bałtykiem. Mit czy prawda? Sprawdzamy

Jak podsumowała, "jeszcze kilka lat temu nikt by o czymś takim nie pomyślał".