Makabryczne odkrycie w Warcie. Mężczyzna miał foliowy worek na głowie
Zgłoszenie, dotyczące zwłok mężczyzny, dryfujących na Warcie wpłynęło do służb we czwartek (5 września) około godz. 19.15. Mundurowi z komisariatu wodnego wraz ze strażakami pojawili się na miejscu makabrycznego odkrycia - na plaży Szeląg w Poznaniu - i wyjęli ciało z wody.
Przybyli również prokurator, biegły z zakresu medycyny sądowej oraz grupa dochodzeniowo śledcza. Po oględzinach wstępnie wykluczyli udział osób trzecich.
Tajemnica ostatniej drogi Ewy Tylman. 'Ta sprawa pokazuje, jak ważna jest niezawisłość sędziów'
Jak nieoficjalnie ustalił portal, najbardziej prawdopodobną hipotezą, jaką biorą pod uwagę śledczy, jest samobójstwo.
W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, na których można zobaczyć, że na głowie mężczyzny znajdował się foliowy worek. Według teorii policjantów ciało mogło zahaczyć o folię i popłynąć razem z nią.
Ciało mężczyzny wyłowionego z Warty zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Pozwoli ona ustalić przyczynę zgonu.
Jeśli znalazłaś/znalazłeś się w kryzysowej sytuacji lub wiesz o kimś, kto może potrzebować wsparcia i pomocy, możesz zadzwonić pod numer alarmowy 112, pod numer Kryzysowego Telefonu Zaufania 116 123 lub pod numer Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym 800 70 22 22. Do dyspozycji są również Młodzieżowy Telefon Zaufania pod numerem 116 111, a także Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka pod numerem 800 121 212. Pomocne informacje można znaleźć także na stronie "Życie warte jest rozmowy": www.zwjr.pl.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>