Willa za miliony od PiS-u. To tu zamieszka na emeryturze abp Gądecki
Abp Stanisław Gądecki 19 października ukończył 75 lat. Zgodnie z decyzją papieża Franciszka będzie jednak pełnił funkcję metropolity poznańskiego do czasu powołania jego następcy.
Były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski na emeryturę ma przeprowadzić się do zabytkowej kanonii - pod numerem 11 na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Pod koniec stycznia 'Gazeta Wyborcza' ujawniła, że pieniądze na modernizację budynku diecezja dostała od rządu PiS. Na kanonię poszło ponad 5,3 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Willa za miliony od PiS-u. To tu zamieszka na emeryturze abp Gądecki
Teraz 'Gazeta Wyborcza' sprawdziła, jak idzie remont budynku. Dziennikarzowi nie pozwolono zbliżyć się do willi. Dostrzegł jednak, że na jej wysokości wprowadzono zakaz parkowania. - To wszystko po to, żeby arcybiskup miał piękny widok na tereny nadwarciańskie. Gdyby jednak wiedział, że to widok na studio TVN, to może i parkowanie byłoby możliwe - śmieje się w rozmowie z 'GW' jeden z młodych poznańskich wikariuszy. Od niedawna po drugiej stronie Warty ma bowiem swoją siedzibę poznański oddział telewizji.
Wszystkie grzechy Gądeckiego. 'Powinien teraz leżeć krzyżem'
Jak się okazuje, inwestycja budzi emocje wśród poznańskich księży. Niektórzy z nich w rozmowie z gazetą twierdzą, że termomodernizacja jest tylko przykrywką a tak naprawdę w środku odnawiane są podłogi, ściany i schody, aby Gądeckiemu żyło się wygodnie. - Krąży wśród nas informacja, że nawet stropy w budynku specjalnie wzmacniano, by z pałacu bez przeszkód przenieść bardzo bogaty księgozbiór arcybiskupa - powiedział jeden z duchownych, cytowany przez 'Wyborczą'.
Rzecznik kurii w Poznaniu ks. Maciej Szczepaniak odpiera jednak tego typu zarzuty. Twierdzi, że inwestycja nie jest większa niż zakres termomodernizacji a prace wykonywane są zgodnie ze wskazaniami konserwatora zabytków.
- Nie są prowadzone prace budowlane dedykowane jakimkolwiek księgozbiorom, według mojej wiedzy stropy były nawet odciążane - odpowiedział na zarzuty 'GW' ks. Szczepaniak.