,
Obserwuj
Wielkopolskie

Bił i głodził 10-latka, bo to "uszlachetnia". Ojczym-psycholog usłyszał drugi wyrok

2 min. czytania
07.11.2024 14:07
Robert H. z Lubonia pod Poznaniem (woj. wielkopolskie) usłyszał kolejny wyrok - podał tvn24.pl. O czynach 47-latka stało się głośno w 2021 roku, gdy jego 10-letni wówczas pasierb w podartej piżamie i klapkach zjawił się pod drzwiami komisariatu by zgłosić, że ojczym go głodzi, bije i zakazuje czytać książek.
|
|
fot. x.com/KarolKanski

Wszystko zaczęło się w 28 kwietnia 2021 roku, gdy w szybę komisariatu w Luboniu (woj. wielkopolskie) zapukał 10-letni Kacper (imię zmienione), który - wykorzystując chwilę nieobecności matki i ojczyma - uciekł z domu ubrany tylko w podartą piżamę i klapki.

10-latek w piżamie zapukał w szybę komisariatu. W domu zostawił list

Chłopiec opowiedział policjantom, jak był traktowany w domu. Hubert H. - jego ojczym i psycholog z wykształcenia - stosował wobec niego system kar, które polegały m.in. na wiązaniu nóg za zaglądanie do lodówki, kopaniu za spanie na łóżku oraz zakazywaniu czytania książek. Kary te - według opiekuna - miały 'uszlachetniać' dziecko.

Kacper, uciekając z domu, zostawił kartkę z treścią "Uciekłem. Mamo, żałuję, że mnie urodziłaś. Żałuję, że z wami jestem. Do widzenia".

H. został zatrzymany jeszcze tego samego dnia, a pół roku później zakończono śledztwo. Od 2022 roku mężczyzna odsiaduje wyrok pięciu lat więzienia za znęcanie się nad pasierbem. Orzeczono wobec niego też zakaz kontaktowania i zbliżania się do pokrzywdzonego. 47-latek nie przyznał się do większości stawianych zarzutów. Jak twierdził, jedyna kara jaką stosował, polegała na biciu paskiem.

Co dzieci z polsko-białoruskiej granicy robiły w domu księży? 'Dowiedzieliśmy się po fakcie''

Robert H. odsiaduje wyrok za znęcanie się nad pasierbem. W jego sprawie zapadł kolejny wyrok

Robert H. znęcał się także nad żoną, za co sąd pierwszej instancji skazał go na karę roku pozbawiania wolności oraz nałożył zakaz zbliżania się na odległość nie mniejszą niż 20 metrów od kobiety i kontaktowania się z nią przez pięć lat. Sprawa dwa razy trafiła do apelacji. We czwartek 7 listopada - jak podał portal tvn24.pl - Sąd Apelacyjny w Poznaniu podtrzymał wyrok.

W toku śledztwa okazało się, że nad Kacprem znęcała się także jego matka. Katarzynie W. odebrano prawa rodzicielskie i wymierzono rok więzienia w zawieszeniu na pięć lat. 10-latka oraz jego czteroletniego brata umieszczono w rodzinie zastępczej.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>