"Milowy krok" w sprawie Dworca Głównego w Poznaniu. Kiedy ruszy budowa?
Umowa na projekt już jest. Przyszedł więc czas na analizę potrzeb i rozwiązań. - Sama przebudowa dworca może ruszyć około 2030 roku i potrwać dekadę. Wcześniej będą realizowane prace projektowe i koncepcyjne - mówi TOK FM dyrektor Centrum Realizacji Inwestycji Regionu Zachodniego PKP Polskich Linii Kolejowych Piotr Bruss. Inwestycja może kosztować nawet kilka miliardów złotych.
Głównym celem przebudowy jest poprawa przepustowości węzła. Chodzi o dobudowanie nowych torów czy peronów na stacji. Analizy mają wskazać, które inwestycje trzeba wykonać w pierwszej kolejności. - Same prace budowlane muszą być podzielone na etapy, aby stacja mogła działać, bo to jeden z największych dworców w kraju - mówi przedstawiciel PKP PLK.
"Chlebak" jeszcze zostaje
Poznański Dworzec Główny obsługuje ponad 450 pociągów i przeszło 60 tysięcy pasażerów na dobę. Bez rozbudowy nie jest w stanie przyjąć dużo większej liczby składów. - Możliwości w tym zakresie są właściwe wyczerpane. Bez dodatkowych torów i peronów trudno jest rozwijać kolej aglomeracyjną, a przecież my chcemy to robić - wskazał wicemarszałek Wojciech Jankowiak.
Za pięć miesięcy miasto ma otrzymać główne założenia projektu, a dokumentacja ma zawierać informację o dokładnej lokalizacji dworca. - Potem rozpoczniemy szerokie konsultacje i ogłosimy konkurs architektoniczny - wyjaśnia wiceprezydentka Natalia Weremczuk.
'Wielkopolska Ibiza' wysycha. 'Sytuacja jest wręcz dramatyczna'
Stary dworzec do wyburzenia
Pewne jest, że z mapy miasta zniknie budynek starego dworca kolejowego, który jest nieczynny od 2013 roku. W jego miejscu zostaną dobudowane nowe perony i tory. - W ramach naszego projektu mamy wybudować instalacje pod przyszły dworzec, który będzie zlokalizowany bliżej mostu Dworcowego. Te rozwiązania musimy wprowadzić w trakcie tworzenia dokumentacji - zaznacza dyrektor Bruss.
- Umowa na stworzenie szczegółowych wytycznych stwarza formalne podstawy do tego, aby rozmawiać o nowym dworcu - mówiła na spotkaniu z kolejarzami wiceprezydentka Poznania. Natalia Weremczuk zaznaczyła, że przedstawiona przez miasto rok temu koncepcja wpisuje się plany kolei.
Sama budowa nowego dworca może zająć nawet dziesięć lat, czyli może zakończyć się w roku 2040.