,
Obserwuj
Wielkopolskie

Dosypali pieniędzy i widać efekt. 11-krotny wzrost znieczuleń przy porodach

Błażej Grygiel
2 min. czytania
25.01.2025 11:00
11-krotny wzrost liczby wykonywanych znieczuleń zewnątrzoponowych przy porodach odnotowano w wielkopolskich szpitalach. Z czego wynika tak duża zmiana?
|
|
fot. EAST NEWS

Z 70 do blisko 800. Więcej znieczuleń przy porodach

- Startowaliśmy z dość niskiego pułapu. W roku 2023 we wszystkich wielkopolskich szpitalach wykonano 70 znieczuleń zewnątrzoponowych, a był czas, kiedy było ich jeszcze mniej - mówi TOK FM Marta Żbikowska-Cieśla z wielkopolskiego NFZ. I przypomina rok 2022. Wtedy takich zabiegów było ledwie 26. Nastąpił jednak zwrot.

- W ubiegłym roku w wielkopolskich szpitalach wykonano 791 znieczuleń zewnątrzoponowych do porodu - podaje nasza rozmówczyni. - To oznacza bardziej komfortowe rodzenie, ale pamiętajmy, że nie zawsze trzeba i nie zawsze można skorzystać z takiego zabiegu - zaznacza Żbikowska-Cieśla.

Dlaczego rośnie liczba znieczuleń przy porodach?

Do szpitali, które wykonują te zabiegi, NFZ przekazuje więcej pieniędzy. Jeśli placówka nie osiągnie pułapu minimalnego, czyli 5 proc. znieczuleń tego typu przy porodach, traci pieniądze.

Liczby robią wrażenie. Przykładowo - szpital Świętej Rodziny w Poznaniu w 2023 roku wykonał trzy takie znieczulenia, a w zeszłym roku - aż 285. Klinika przy Polnej w 2023 roku wykonała 32 takie znieczulenia, a w ubiegłym roku - 206.

Urolog z Rzeszowa 'okaleczał ludzi'? 'To bądździe jedna z większych afer medycznych'

- Liczba tego typu znieczuleń wzrosła także dlatego, że coraz większa jest świadomość wśród ciężarnych o łagodzeniu bólu porodowego. Dostępność tego zabiegu w tej chwili też jest większa - mówi TOK FM szef sali porodowej kliniki przy Polnej w Poznaniu Tomasz Piekarski. - Pamiętajmy jednak, że podanie takiego znieczulenia to zadanie dla anestezjologa i bez niego nie można tego zrobić - dodaje lekarz.

Doktor Piekarski wskazuje też, że sporo dobrego w tej kwestii udało się zrobić za sprawą webinarów prowadzonych przez klinikę przy Polnej. - Miały one za zadanie, między innymi, uświadomić pacjentkom, jakie są możliwości łagodzenia bólu okołoporodowego i że jest możliwość skorzystania właśnie z tej formy znieczulenia przewodowego, czyli zewnątrzoponowego lub podpajęczynówkowego - tłumaczy.

Na czym polega znieczulenie zewnątrzoponowe?

Znieczulenie zewnątrzoponowe podawane jest w znieczuleniu miejscowym - do kanału kręgowego. Lek znieczulający ma zablokować przewodnictwo nerwowe, czyli - zablokować ból. Przed znieczuleniem zewnątrzoponowym niezbędna jest konsultacja anestezjologiczna. Lekarz przeprowadza wywiad zdrowotny i sprawdza, czy istnieją przeciwwskazania. Anestezjolog podaje finalnie takie znieczulenie, dobierając igłę, a potem - w odpowiednim momencie - wprowadzając ją w przestrzeń międzykręgową ciężarnej.