,
Obserwuj
Wielkopolskie

Wznowiono proces ws. protestu w poznańskiej katedrze. Zjawiły się tylko trzy oskarżone

4 min. czytania
24.03.2025 11:48
Przed sądem rejonowym w Poznaniu rozpoczął się w poniedziałek ponowny proces oskarżonych w związku z protestem w poznańskiej katedrze po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Oskarżonych jest ponad 30 osób.
|
|
fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl
  • W Poznaniu rozpoczął się ponowny proces 32 osób oskarżonych o zakłócenie mszy w katedrze w 2020 roku w ramach protestu przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ograniczającego prawo do aborcji;
  • W sądzie stawiły się tylko trzy osoby, które nie przyznały się do winy i odmówiły składania wyjaśnień, podkreślając pokojowy charakter protestu. Sąd odroczył sprawę do 16 czerwca, kiedy mają zostać odtworzone nagrania z protestu;
  • W pierwszym procesie w 2023 r. oskarżeni zostali uniewinnieni, ale po apelacji prokuratury wyrok uchylono, zarządzając ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd rejonowy.

W katedrze w Poznaniu protestowały 32 osoby, w sądzie zjawiły się trzy

W poniedziałek w sądzie stawiły się jedynie trzy oskarżone z 32 osób, którym prokuratura zarzuciła, że "wspólnie i w porozumieniu złośliwie przeszkadzali publicznemu wykonywaniu aktu religijnego".

Oskarżona Alicja D. nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień. W poprzednich wyjaśnieniach odczytanych przez sąd zaznaczyła, że protest w katedrze był jedynie wyrazem sprzeciwu wobec wyroku TK oraz wsparcia tego wyroku przez Kościół. Podkreśliła też, że w jej zachowaniu nie było złośliwości.

Agata R. także nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień. - Chciałabym podkreślić, że moje działania nie miały charakteru złośliwego - powiedziała.

'AboTak' już działa. To pierwsza aborcyjna przychodnia w Polsce

Do winy nie przyznała się także Joanna S. i także odmówiła składania wyjaśnień. W poprzednich wyjaśnieniach odczytanych przez sąd wskazywała, że pojawiła się w katedrze, "aby wyrazić swój sprzeciw na wyrok tzw. TK, który zapadł parę dni wcześniej, drastycznie ograniczając prawo do wykonywania zabiegu aborcji w Polsce. Wybór katedry nie był przypadkowy, ponieważ Kościół katolicki od wielu lat uczestniczy i wpływa na życie polityczne w Polsce. Dlatego w sposób pokojowy i niezłośliwy w trakcie kazania podczas mszy św., który teoretycznie jest przestrzenią do dialogu, postanowiłam wyrazić swój sprzeciw i niezgodę właśnie na zaostrzenie prawa aborcyjnego i polityczną rolę Kościoła w Polsce" - zaznaczyła oskarżona.

W sądzie w Poznaniu stawiły się tylko trzy osoby. Sprawę odroczono

Po przesłuchaniu obecnych w sądzie oskarżonych strony uznały, że nie ma konieczności odczytywania wyjaśnień pozostałych oskarżonych, bo są one znane stronom postępowania i decyzją sądu zostaną one uznane za odczytane wraz z zamknięciem przewodu sądowego.

W rozprawie wzięli udział także, jako przedstawiciele strony społecznej, przedstawiciele Fundacji Wolność od Religii oraz Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Sąd odroczył ustawę do 16 czerwca. Wówczas mają zostać odtworzone nagrania z przebiegu protestu w katedrze.

Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2020 r., kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w razie dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Po ogłoszeniu wyroku w wielu polskich miastach odbywały się demonstracje przeciwko tej decyzji.

'Kościół zgotował nam piekło'. W Poznaniu lokatorzy wyszli na ulice

Przerwali mszę w poznańskiej katedrze. Gest sprzeciwu wobec wyroku ws. aborcji

Kilka dni po ogłoszeniu wyroku TK w trakcie mszy w poznańskiej katedrze grupa osób stanęła przed ołtarzem z transparentami o treściach związanych z prawem do aborcji. Msza została przerwana. Uczestnicy wiecu wyszli przed ołtarz po zakończeniu odczytywania Ewangelii. Skandowali: "Mamy dość!". Trzymali transparenty m.in. z hasłami: "Katoliczki też potrzebują aborcji", "Katoliczko nie jesteś sama" i o treściach antyklerykalnych. Rozrzucili ulotki i zaczęli klaskać.

Po proteście w katedrze prokuratura oskarżyła 32 osoby o to, że "wspólnie i w porozumieniu złośliwie przeszkadzali publicznemu wykonywaniu aktu religijnego". Czyn ten zagrożony jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Oskarżeni nie przyznawali się do winy.

Pierwszy proces ruszył w grudniu 2021 r. W marcu 2023 r. Sąd Rejonowy Poznań–Nowe Miasto i Wilda nieprawomocnie uniewinnił oskarżonych. W uzasadnieniu wyroku ocenił, że postępowanie dowodowe nie wykazało złośliwości protestujących, którzy chcieli wyrazić niezadowolenie z wyroku TK. Zdaniem sądu oskarżeni protestowali, ale zachowywali "powagę i szacunek" do miejsca, w którym przebywali. Ponadto na czas protestu wybrali moment kazania, a hasła na transparentach "nie podżegały do nienawiści ani nie atakowały religii w sposób obelżywy".

O tych dzieciach państwo zapomniało? 'Próbowałam dowiedzieć się, czy w ogóle żyje'

Apelację od tego wyroku do sądu II instancji skierowała prokuratura, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Obrońcy chcieli utrzymania wyroku uniewinniającego.

W listopadzie 2023 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu po rozpoznaniu apelacji prokuratury uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd rejonowy. W odniesieniu do jednej osoby, postępowanie – ze względu na błędy formalne w akcie oskarżenia - zostało umorzone.

Posłuchaj: