Ksiądz z Chodzieży skazany za gwałty na ministrancie. Spędzi za kratami osiem lat
Gwałcił ministranta przez 12 lat. Teraz za kratami spędzi osiem
Dramat nastolatka, który pochodził z trudnej rodziny, trwał 12 lat. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. Sędzia Alina Siatecka odczytała tylko jego uzasadnienie, wskazując na kluczowe ustalenia biegłych.
- Chodzi o przewagę oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonego. Biegła ewidentnie i wyraźnie wskazywała, że przewaga ta wynikała z wielu czynników: z wieku, wykształcenia, siły fizycznej, doświadczenia życiowego, sytuacji materialnej, autorytetu duchownego i przewagi spowiednika nad wiernym - powiedziała sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu.
Dramat w parafii św. Floriana w Chodzieży trwał od 2001 do 2013 roku i rozpoczął się kiedy pokrzywdzony nie miał jeszcze 15 lat.
Papież Franciszek już wie, ile będzie rządził Kościołem. 'Ambitny plan'
Krzysztof G. był wikariuszem w tej parafii i tam wykorzystywał nastolatka. Po ujawnieniu sprawy ksiądz został przeniesiony, a w 2018 roku wydalony ze stanu duchownego.
Sąd Rejonowy w Chodzieży skazał G. na osiem lat bezwzględnego więzienia pod koniec 2023 roku. Ponadto zakazał byłemu księdzu wykonywania zawodu lub działalności związanej z edukacją przez 10 lat. Od wyroku odwołały się obie strony. Jak podaje Tvn24.pl, obrońca wnosił o częściowe uniewinnienie i częściowe umorzenie, prokuratura - o zwiększenie wymiaru kary do 13 lat.