,
Obserwuj
Zachodniopomorskie

"GW": Były wicewojewoda może prędko nie wyjść z aresztu. "Zawdzięcza" to Romanowskiemu

2 min. czytania
17.12.2024 10:49
"Ucieczka Marcina Romanowskiego to świetny argument dla Prokuratury Krajowej, która chce, by były wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz W., podejrzany w tym samym śledztwie, pozostał w areszcie" - czytamy we wtorek w "Gazecie Wyborczej".
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Były wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz W. od początku listopada jest objęty aresztem tymczasowym w związku ze śledztwem dotyczącym defraudacji pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. O wyciągnięcie W. z miejsca odosobnienia stara się jego adwokat Filipa Wołoszczak, który złożył zażalenie na decyzję Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Jak podała 'Gazeta Wyborcza', Sąd Okręgowy w Warszawie ma rozpoznać wniosek we środę 18 grudnia.

'Mateusz W. nie przyznaje się do winy, a jego obrońca najprawdopodobniej będzie przekonywał sąd okręgowy, że w tej sprawie nie ma nawet tzw. przesłanki ogólnej dla stosowania aresztu, czyli uprawdopodobnienia przestępstw zarzucanych jego klientowi' - czytamy.

Kto kupi TVN? Tropy nie wiodą do Czech i na Węgry. 'To może być ślepa uliczka'

Wraz z Mateuszem W. aresztowany został inny szczecinianin uwikłany w defraudację pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości - Adam S., prezes Stowarzyszenia 'Fidei Defensor'. Obydwaj usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, przywłaszczenia mienia w łącznej kwocie 16.5 mln zł i 'prania pieniędzy' (wyłudzonych z Funduszu Sprawiedliwości).

Ucieczka Marcina Romanowskiego argumentem dla prokuratury

Były wicewojewoda zachodniopomorski zapewne chciałby wrócić do domu przed Bożym Narodzeniem. Jak jednak zauważyła redakcja 'GW', prokuratura zyskała mocny argument za tym, by Mateusz W. pozostał w areszcie. Jest nim ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Przypomnijmy - poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości odpowiedzialny za Fundusz Sprawiedliwości, podejrzany w tym samym śledztwie, rozpłynął się powietrzu 6 grudnia, po tym, jak sąd zgodził się na jego tymczasowe aresztowanie. Od czwartku 12 grudnia polityk jest poszukiwany listem gończym.

Romanowski od początku 'zakładał ucieczkę'? Prokurator krajowy wyjaśnia, skąd ten wniosek

'Gdyby były wicewojewoda Mateusz W. opuścił areszt, mógłby nawiązać z Romanowskim kontakt - choćby za pomocą internetu (bliscy współpracownicy byłego wiceministra i jego adwokat mogą wiedzieć, gdzie przebywa) i uzgadniać treść wyjaśnień, czyli mataczyć. Tym bardziej że prokuratura ma dowód na mataczenie w postaci nagrań. Na nagraniach Romanowski i dwaj szczecinianie - Mateusz W. i Dariusz Matecki - uzgadniają, jak wytłumaczyć przepływy milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości do związanych z nimi stowarzyszeń' - wskazała 'Wyborcza'.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>