Co Polska może zyskać po wizycie Zełenskiego? "Wydaje się to niedorzeczne, ale..."
- Ukraina może nas sporo nauczyć w kwestii obronności - mówił w TOK FM prof. Radosław Fiedler, Kierownik Zakładu Pozaeuropejskich Studiów Politycznych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Podkreślił także, że trzeba zrobić wszystko, by polskie firmy uczestniczyły w odbudowie kraju.
- W Piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odiwedził Polskę i spotkał się z prezydentem, premierem, a także marszałkami Sejmu i Senatu;
- Wizyta poświęcona była nie tylko wspólnej historii, ale także przyszłości i wzajemnej współpracy;
- - Trzeba być przygotowanym na wariant, że pojawią się kontrakty na odbudowę - mówił w "Poranku TOK FM-Weekend" prof. Radosław Fiedler.
- Ukraina jest gotowa powitać polskie firmy w odbudowie kraju - zapowiedział to podczas piątkowej wizyty w Warszawie, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Nie ma jednak żadnej formalnej umowy dotyczącej jej odbudowy w której miałyby uczestniczyć polskie firmy. Jak mówił w TOK FM prof. Radosław Fiedler, Kierownik Zakładu Pozaeuropejskich Studiów Politycznych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, zapowiedzi współpracy gospodarczej między Polską a Ukraina powinny być kluczowe.
- Prędzej czy później ta wojna się zakończy. Miejmy nadzieję, że zakończy się takim porozumieniem, które nie będzie maksymalnie osłabiać Ukrainy - stwierdził w "Poranku TOK FM-Weekend" Fiedler.
W jego ocenie naturalnym jest, że trzeba pamiętać o dobudowie Ukrainy i współpracy między naszymi krajami. - Wiem, że dziś wydaje się to niedorzeczne, bo wojna trwa, natomiast ona się skończy i trzeba być przygotowanym na ten wariant, gdzie będą pojawiać się kontrakty różnego rodzaju. Ważne, żebyśmy byli tam obecni, polskie firmy, a nie tylko te z potężniejszych gospodarek europejskich, a my będziemy gdzieś na poboczu. Dlatego musimy być przygotowani na możlowiści, jakie będą się z tym wiązały - wyjaśnił rozmówca Piotra Jaśkowiaka.
Ukraina ma współpracować z Polską także w ramach unijnego programu safe. To inwestycje w obronność, umocnienia i uzbrojenia. Zdaniem gościa TOK FM warto pamietać, że Ukraina jest nie tylko "biorcą bezpieczeństwa", ale może być także jego "dawcą".
- To działa w dwie strony, bo Ukraina ma bardzo mocno rozbudowany system produkcji zbrojeń. Ma własną produkcję rakiet, dronów, własne technologie, start-upy, współpracują z różnymi partnerami z Zachodu. I nie chodzi tutaj o formalny sojusz wojskowy czy polityczny, a bardziej o współpracę z polskimi firmami - dodał gość TOK FM. Jak dodał, Ukraina może nas wiele nauczyć.
- Oni mają doskonały system obrony antydronowej, który nie musi być aż tak drogi. Mogliby nam pokazać, jak bronić się przed tego typu zagrożeniami. Więc tutaj współpraca byłaby bardzo potrzebna - podsumował prof. Fiedler.
Źródło: TOK FM / Fot. Filip Naumienko/REPORTER/ East News