Europa pracuje nad swoim planem pokojowym dla Ukrainy. Merz rozmawiał z Trumpem
Kraje europejskie pracują nad własnym dokumentem mediacyjnym - poinformował dziennik "Sueddeutsche Zeitung", powołując się na źródło w niemieckim rządzie i potwierdzając wcześniejsze doniesienia agencji Reutera. Miałaby to odpowiedź na amerykański plan pokojowy dla Ukrainy.
- USA wraz z Rosją mają 28-punktowy plan pokojowy dla Ukrainy, przewidujący m.in. oddanie Rosji części terytorium i rezygnację z aspirowania do NATO;
- Kraje Europy mają pracować nad alternatywnym planem mediacyjnym.
"SZ", który powiadomił o tym w piątek, nie sprecyzował, jakie państwa uczestniczą w pracach nad dokumentem.
Wcześniej tego dnia Reuters poinformował, że Ukraina, Francja, Niemcy i Wielka Brytania pracują nad propozycją alternatywną wobec amerykańskiego 28-punktowego planu pokojowego.
Jedno ze źródeł powiedziało agencji, że w wypracowaniu alternatywnej propozycji prawdopodobnie wezmą udział również inne kraje europejskie.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi.
Quiz: Dywersja na kolei, operacja "Horyzont" i pokojowy plan Trumpa. Quiz dla dobrze poinformowanych o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Z doniesień niemieckiej prasy wynika, że Berlin był zaskoczony amerykańskim planem pokojowym.
Kanclerz Friedrich Merz konsultował się w piątek od godzin porannych z przywódcami innych państw - i jako pierwszy europejski szef rządu przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Rozmowa ta miała trwać około 15 minut.
Merz przekazał po niej w mediach społecznościowych, że poinformuje o szczegółach tej rozmowy europejskich partnerów. Według doniesień mediów strony miały uzgodnić, że Niemcy i USA zorganizują konsultacje na szczeblu doradców.
Portal Axios opublikował w czwartek szczegóły 28-punktowego planu pokojowego dla Ukrainy, negocjowanego przez USA i Rosję. Zgodnie z nim Kijów ma zobowiązać się m.in. do nieprzystępowania do NATO, ograniczenia liczebności wojsk do 600 tys. żołnierzy oraz oddania Rosji części terytorium. W zamian strona ukraińska mogłaby liczyć za gwarancje bezpieczeństwa, które - w ocenie serwisu - są zbliżone do tych obowiązujących w ramach NATO.
Źródło: PAP