,
Obserwuj
Świat

Na "festiwalu dronów" Rosja nie poprzestanie? Ta "niebezpieczna fala" uderzyła w Polskę

Koprz
2 min. czytania
07.10.2025 19:02

Sytuacja robi się coraz bardziej groźna, bo Rosja jest w fazie eskalacyjnej walki z Zachodem - mówił w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Marek Świerczyński z Polityki Insight. Jak dodał, wchodzimy coraz głębiej w "cień".

fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Rosja eskaluje sytuację w Europie;
  • Co Polska powinna robić, by bronić się przed sabotażami i dywersjami.

Międzynarodowe Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu wydało raport, z którego wynika, że od 2022 roku Rosja zrealizowała w Europie ponad 100 operacji sabotażu, podpaleń, napaści i prób zabójstw. Moskwa ma je realizować teraz głównie za pomocą zwerbowanych osobach z przestępczego półświatka.

Przykładem takich działań może być sytuacja, o której niedawno pisała "Rzeczpospolita". Według dziennika w nocy z 2 na 3 września od pociągu relacji Dąbrowa Górnicza - KWK Szczygłowice odłączono i pozostawiono na torach pusty wagon, który ważył ponad 20 ton. Gdyby go nie zauważono, mogłoby dojść do tragedii.

- Gdyby rzeczywiście się okazało, że za tym stał rosyjski agent lub ktoś wynajęty przez Moskwę, to byłby kolejny dowód na to, iż musimy naprawdę bardzo mocno doinwestować służby kontrwywiadu i wzmóc czujność. Rozpowszechnić również środki nadzoru technicznego, wyposażone np. w najnowocześniejsze systemy sztucznej inteligencji, które ułatwiłyby wyłapywanie podejrzanych zachowań - mówił w TOK FM Marek Świerczyński, szef działu bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych "Polityki Insight".

W ocenie rozmówcy Karoliny Lewickiej sytuacja robi się coraz bardziej groźna, bo "Rosja jest w fazie eskalacyjnej walki z Zachodem". - Mieliśmy też w ostatnich dniach "festiwal dronów" i to już w pobliżu stolic europejskich. Umówmy się, jest czymś innym naruszenie przestrzeni powietrznej Estonii czy wysłanie dronów na terytorium Polski od grożenia Kopenhadze, Oslo czy Monachium. Gdyby miało się okazać, że te drony startowały ze statków, które wysłała albo wynajęła Rosja, to weszlibyśmy w jeszcze większy cień tej floty cieni - stwierdził.

Jak dodał, im Rosja głębiej "wchodzi" z takimi atakami na teren Europy Zachodniej, tym sytuacja robi się groźniejsza. Bo ta część naszego kontynentu jest słabiej przygotowana na zagrożenia z powietrza. - Gdybym był Władimirem Putinem, pewnie bym się nie wahał testować Zachodniej Europy w ten sposób – powiedział ekspert.

"Niebezpieczna fala" Rosji uderzyła w Polskę. "Będzie ich coraz więcej"

Marek Świerczyński zwrócił uwagę, że Kreml chce pokazać europejskim społeczeństwom, iż może im zagrozić. - Mieliśmy przecież w Polsce do czynienia ze skoordynowaną akcją, gdzie z jednej strony do naszego kraju wlatywały drony, a z drugiej - wpisy w internecie (dezinformujące społeczeństwo - przyp. red.). To wszystko razem tworzyło taką niebezpieczną falę, którą na szczęście udało się w tym feralnym dniu opanować. Ale kto wie, co się stanie, gdy ta fala trafi na bardziej nieprzygotowany grunt, mniej przygotowaną tkankę odporności społecznej – mówił.

Zdaniem eksperta takich operacji Rosji będzie jeszcze więcej i mogą się okazać coraz ostrzejsze.

Źródło: TOK FM