,
Obserwuj
Świat

"Niech żyje żenada". "Radziecki komizm Trumpa. Powaga i prestiż w tandetnej ramce z brylancikami"

Jakub Janiszewski
2 min. czytania
27.10.2025 20:32

Najbardziej zaskakującą cechą współczesnych dyktatur, czy może szerzej – autokratów budujących dyktatury, jest nieprawdopodobnie wyraziste odrzucenie wszelkiego decorum. Buduje się nowy świat bez żenady, bez poczucia wstydu. Nie chodzi mi przy tym o wstyd w znaczeniu moralnym, tego chyba nigdy żadna dyktatura i żaden satrapa, nigdy nie czuł. Ale chodzi mi o wstyd w znaczeniu przaśnym, śmiesznym, żałosnym po prostu - mówił Jakub Janiszewski z "Dłuższej rozmowie" w TOK FM. 

Współczesna Rosja wydaje się tego pełna, ze swoją tendencją do budowania imperializmu na zatęchłych schematach radzieckich. Można oczywiście powiedzieć, że jak dla kogo zatęchłych. Skoro deklaratywnie Rosjanie wciąż wspierają Putina, to pewnie im się ta woń podoba i koniec dyskusji. Ale tak naprawdę to nie jest to żaden koniec, tylko początek pytań, bo ani nie wiadomo, czy ktokolwiek faktycznie chce wiedzieć co myślą Rosjanie, ani czy Rosjanie potraktowaliby pytanie o władzę jako szczere, a nie tylko rodzaj perwersyjnej gry, której wynik i tak jest od dawna określony. To też element autoparodii – ten fetysz wyborów. Ale to akcent z innego porządku. Chodzi mi raczej o autoparodię innego rodzaju. Od wspomnianych w dzisiejszej rozmowie czekoladek z wizerunkiem Putina, przez galwanizację Interwizji, aż po mistrzostwa sportowe krajów BRICS. Schematy dobrze znane, a jednak wyciągane z dumą, jakby - no właśnie - nie istniała współczesność, nowoczesność, ponowoczesność oraz charakterystyczna dla niej ironia i dystans. Niby władzy zawsze dystans szkodzi, ale jakoś nie każdemu politykowi. Najbardziej szkodzi dyktatorom. 

W tym sensie komizm Trumpa jest też jakoś bardzo rosyjski, z jego przypisywaniem sobie wszelkich zasług włącznie z cudzym Noblem. A może nawet radziecki z breżniewowską posturą, latynoską opalenizną i lokiem nad czołem, godnym Johnny'ego Bravo. Wszyscy to widzą, niektórzy nawet mówią, że to celowe i przemyślane. Nie jestem pewien. Kicz też wielu wydaje się przemyślany, ale częściej jest trzewny, jeśli ktoś tu myślał to chyba tzw. gadzim mózgiem. 

Redakcja poleca

Ale może przepis na współczesny sukces: powaga i prestiż w tandetnej ramce z brylancikami rodem z Jablonexu. Chwyta przez negację normy.

Proszę, wybitne jednostki nie podporządkowują się kanonom piękna wymyślonym przez elity, jeśli odrzucać to po całości, żenada nie istnieje. Niech żyje żenada.

Źródło: TOK FM