,
Obserwuj
Świat

"Orban robi się nerwowy", bo przegrywa. Poprosi Putina o pomoc?

Koprz
2 min. czytania
09.10.2025 19:31

Partia Fidesz Victora Orbana przegrywa w sondażach na Węgrzech. - Orban staje się coraz bardziej nerwowy - mówił w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Wojciech Przybylski, redaktor naczelny "Visegrad Insight".

fot. DANIEL MIHAILESCU/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Victor Orban przegrywa w sondażach, ale czy można już widzieć w nich koniec jego rządów?
  • Czy premier Węgier może poprosić o pomoc Władimira Putina w przyszłorocznych wyborach?

Wybory parlamentarne na Węgrzech mają się planowo odbyć w kwietniu 2026 roku. Największa opozycyjna partia w kraju - TISZA - w większości przedwyborczych sondaży cieszy się przewagą nad rządzącym Fideszem Viktora Orbana. Czy kończy się więc jego epoka?

- Jest jeszcze za wcześnie, żebyśmy o tym mówili. Na pewno do tej pory jest to najgorszy wynik sondażowy w historii ostatnich 15 lat rządów Viktora Orbana. Ale te sondaże zaczną mieć znaczenie ok. lutego przyszłego roku. Niemniej na chwilę obecną Orban staje się coraz bardziej nerwowy - mówił w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Wojciech Przybylski, redaktor naczelny "Visegrad Insight" i prezes fundacji Res Publica.

Rozmówca Karoliny Lewickiej wyjaśniał, że dzieje się tak nie tylko dlatego, że między Fideszem a partią TISZA jest różnica ok. 10 proc. - Ale również przez to, że trend jest dla Orbana niekorzystny. To znaczy TISZA rośnie. W tej chwili już mozolnie, ale ten dystans dalej - krok po kroku - się powiększa. Widać w tej partii pęd ku władzy, a w środowisku Orbana kruszy się morale - ocenił ekspert w zakresie polityki europejskiej.

Orban poprosi Putina o pomoc? Może być zaskakujący efekt

Partia Victora Orbana ma więcej pieniędzy, za które kupuje reklamy wyborcze i przychylność samorządowców, działaczy lokalnych, a także biznesu. - Jest też zastraszanie opozycji, bo niegłosujący na Fidesz mają gorzej ze znalezieniem się na rynku pracy w mniejszych miejscowościach. To jest niebagatelne, bo Fidesz wygrywa w miasteczkach i na wsiach - tłumaczył. Jak jednak zastrzegł, to nie jest tak, że cały ten system "jest nie do wygrania" przez opozycję.

Redakcja poleca

Prowadząca audycję zapytała, czy Victor Orban nie będzie chciał prosić o pomoc w wyborach Władimira Putina. Gość TOK FM tego nie wykluczył. - Być może tak się stanie i wtedy będziemy zdziwieni, że zrobi to i jeszcze otrzyma większe poparcie węgierskiego elektoratu. Dlatego że przez lata sprawowania władzy dokonał rzeczy, o której pewnie marzy każdy prawdziwy polityk. Czyli "ulepił" sobie nowy elektorat i nową hierarchię wartości. W ramach elektoratu partii Fidesz dokonał się zwrot ku Rosji - opisywał i podsumował, że poparcie Putina dla Orbana może zmobilizować wyborców tego drugiego.

Źródło: TOK FM