,
Obserwuj
Świat

Orban straszy wojną. "Przyszłoroczne wybory będą ostatnimi"

PS
2 min. czytania
06.12.2025 15:21

Przemawiając w sobotę na "antywojennym wiecu" w Kecskemet w centralnych Węgrzech premier tego kraju Viktor Orban ostrzegł, że "przyszłoroczne wybory będą ostatnimi przed wojną". - To, jaki rząd w nich wybierzemy, będzie naszym losem w czasie wojny - stwierdził Orban.

fot. ATTILA KISBENEDEK/AFP/East News

Wybory parlamentarne na Węgrzech mają się planowo odbyć w kwietniu 2026 roku. Większość przedwyborczych sondaży daje przewagę opozycyjnej TISZY, chociaż w ostatnich badaniach różnica pomiędzy dwiema głównymi partiami kraju zmalała.

Kecskemet jest trzecim miastem, w którym rządzący Fidesz premiera Viktora Orbana i najważniejsza partia opozycyjna kraju - TISZA - organizują tego samego dnia swoje kampanijne spotkania.

- Dobrze jest, że Stany Zjednoczone mają prezydenta, który działa przeciwko wojnie. W obliczu walk toczących się w naszym sąsiedztwie i przygotowań Europy do wojny, jedynym pytaniem jest, czy uda nam się uniknąć wojny - stwierdził, przemawiając tam, Orban. Jak mówił, "stosunki dyplomatyczne (Europy z Rosją) zostały zerwane, nałożono sankcje, (w Europie) wraca pobór do wojska oraz trwa transformacja w gospodarkę wojenną". - Dopiero potem nastąpi faza konfrontacji - dodał.

Orban o "ostatnich wyborach przed wojną"

Powiedział, że "aby uniknąć wciągnięcia w wojnę, musimy sprawić, by Węgry były silne". - Musimy uczyć się z historii! Wybory w przyszłym roku będą ostatnimi wyborami przed wojną. To, jaki rząd wybierzemy, będzie naszym losem w czasie wojny. Z rządem narodowym mamy szansę uniknąć najgorszego - ocenił węgierski premier.

Orban określa swój gabinet mianem "rządu narodowego", a swojego głównego rywala, Petera Magyara, i jego ugrupowanie oskarża o zależność od urzędników Unii Europejskiej i kierowanie się ich priorytetami.

Źródło: PAP, fot. ATTILA KISBENEDEK/AFP/East News