,
Obserwuj
Świat

"Prezydent USA chce zniszczyć nasz przemysł". Nowa odsłona wojny handlowej z Kanadą

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
25.08.2026 12:38
Obserwuj nas na Google

Kanadyjski rząd ma we wtorek przedstawić pakiet wsparcia dla firm dotkniętych amerykańskimi cłami. To kolejna odpowiedź Ottawy na wojnę handlową z Donaldem Trumpem. Po upadku negocjacji między Ottawą i Waszyngtonem Trump ogłosił, że od nowego roku podwyższy cła na kanadyjskie samochody i ciężarówki z 25 do 50 proc. - Nie jesteśmy zaskoczeni - odpowiedział premier Kanady Mark Carney.

Donald Trump, Mark Carney
Donald Trump, Mark Carney
fot. SAUL LOEB / AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • o ile mają wzrosnąć cła na kanadyjskie auta i ciężarówki;
  • dlaczego Trump zaostrzył politykę celną wobec Kanady;
  • jak Kanada zamierza odpowiedzieć na amerykańskie cła;
  • w jaki sposób Kanada chce uniezależnić się od USA.

Cło na kanadyjskie samochody i ciężarówki ma od 1 stycznia 2027 r. wzrosnąć z 25 do 50 proc. - Miał być deal, jest zaostrzenie sytuacji - komentował dziennikarz TOK FM Thomas Orchowski.

Dla premiera Kanady Marka Carneya ruch  Trumpa  "nie jest to zaskoczeniem". - Prezydent USA chce zniszczyć nasz przemysł motoryzacyjny. (...) Na naszej drodze pojawią się wyzwania, ale jesteśmy gotowi im sprostać, bo mamy tu wszystko, czego potrzebujemy - dodał.. We wtorek rząd przedstawi zasady pomocy dla firm dotkniętych amerykańskimi cłami.

Wojna handlowa na pewno zaboli Kanadę. Mimo to społeczeństwo wspiera twarde stanowisko rządu. Czym ten ma zamiar się bronić? Właśnie z Kanady - jak wskazał Orchowski - pochodzi 60 proc. amerykańskiego importu ropy, prawie cały import gazu oraz 85 proc. importu elektryczności.

Redakcja poleca

Wojna handlowa USA-Kanada. Odczego się zaczęło?

Przypomnijmy - 20 lipca prezydent USA Donald Trump ogłosił 50-procentowe cła na część towarów z Kanady. Jak poinformował Biały Dom, Kanada dyskryminuje amerykańskie produkty. 50-procentowa stawka dotyczy m.in. wina, cementu i kijów hokejowych. Cła miały wejść w życie 19 sierpnia. Wskutek negocjacji udało się przesunąć ten termin o dwa dni.

21 sierpnia negocjacje się załamały. To uruchomiło kolejną fazę konfliktu. Następnego dnia premier Kanady Mark Carney ogłosił cła na towary z USA, które wejdą w życie 8 września. - Kanada wprowadzi cła odpowiadające nowym taryfom Waszyngtonu w stosunku jeden do jednego, aby chronić kanadyjskich pracowników, rolników, rodziny i przedsiębiorstwa – oznajmił Carney, cytowany przez agencję Reutera.

Cła odwetowe dotkną takie amerykańskie sektory, jak hutnictwo stali, przemysł mleczarski, sprzęt AGD, sprzęt rolniczy, przemysł celulozowo-papierniczy oraz elektronika.

Redakcja poleca

Kanada zaczęła też rozważać kolejne możliwości odpowiedzi na politykę USA. W poniedziałek premier Ontario Doug Ford powiedział w wywiadzie dla agencji AP, że Kanada może odciąć dostawy prądu i minerałów krytycznych do USA. Podkreślił, że obecnie, po zawieszeniu w piątek rozmów z USA, rozważać można wszystkie możliwości.

- Odciąłbym ich – oświadczył Ford. - Z Ontario nie dostaniecie nawet ziarnka piasku – dodał. Ontario jest jedną z kanadyjskich prowincji, gdzie znajdują się złoża minerałów krytycznych. Jak dodał Ford, Ronald Reagan (prezydent z partii republikańskiej w latach 1981-1989 - red., krytyczny wobec ceł) byłby "zdegustowany prezydentem Trumpem" i "zwymiotowałby" w reakcji na jego politykę handlową.

W poniedziałek Carney ogłosił z kolei zamówienie sześciu nowych lodołamaczy dla straży przybrzeżnej, wartych 11 mld dolarów kanadyjskich, które zostaną zbudowane w Quebeku. Będą patrolować w Arktyce i w rejonie wybrzeża atlantyckiego. Według premiera lodołamacze będą zapewniać bezpieczeństwo i dostępność kanadyjskich dróg handlowych i są "trwałą inwestycją w silniejszą i bardziej polegającą na sobie Kanadę”.

Jak podawała w poniedziałek agencja The Canadian Press, Quebec jest prowincją najbardziej dotkniętą nowymi amerykańskimi cłami. Agencja cytowała specjalistów, którzy oceniają, że nowe amerykańskie cła będą miały taki wpływ na gospodarkę Quebeku jakby cały eksport z tej prowincji obłożono cłami w wysokości 10 proc.

Źródło: TOK FM, PAP