Rabunek klejnotów z Luwru. Zatrzymano pięciu nowych podejrzanych
Zatrzymano pięciu nowych podejrzanych w związku z rabunkiem klejnotów w Luwrze z 19 października. O akcji policji poinformowało w czwartek rano francuskie radio RTL.
- Nowe zatrzymania to efekt śledztwa, w ramach którego policja od kilku dni sukcesywnie wyłapuje osoby mogące mieć związek z napadem;
- Dwaj wcześniejsi podejrzani, znani z wcześniejszych włamań, mieli działać na zlecenie i częściowo przyznali się do winy;
- Wartość skradzionych klejnotów z Luwru szacuje się na 88 mln euro, a łupu wciąż nie odnaleziono.
Zatrzymano pięciu nowych podejrzanych ws. kradzieży klejnotów koronnych z Luwru - poinformowała w czwartek francuska rozgłośnia RTL.
Chwilę wcześniej francuska telewizja BFM podała, że w środę wieczorem na terenie regionu paryskiego w ręce policji trafił trzeci podejrzany w sprawie. Mężczyzna jest podejrzany o obecność na miejscu kradzieży, do której doszło w Luwrze w niedzielę 19 października około godz. 9.30.
25 października zatrzymano już dwóch innych mężczyzn - jeden z nich został przyłapany na próbie ucieczki na lotnisku Charles de Gaulle. Jak poinformował "Le Parisien", prawdopodobnie miał udać się do Algierii. Po jego zatrzymaniu ujęto drugiego podejrzanego.
Zuchwała kradzież w Luwrze. Zatrzymani mogli działać na zlecenie
Zatrzymani w minioną sobotę dwaj mężczyźni są w wieku około 30 lat i, pochodzą z departamentu Sekwana-Saint-Denis w północno-wschodniej części aglomeracji paryskiej. Są znani policji z powodu poprzednich włamań i uważani za doświadczonych sprawców takich czynów. Według organów ścigania mogli działać na zlecenie.
Prokurator Paryża Laure Beccuau poinformowała w środę podczas konferencji prasowej, że obaj mężczyźni częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów. Jak dodała, obaj zostali oficjalnie postawieni w stan oskarżenia.
Łupu, czyli klejnotów o wartości 88 mln euro nadal nie odnaleziono.
Posłuchaj:
Źródło: BFM/RTL/PAP