,
Obserwuj
Świat

Rosjanie o krok od zajęcia Pokrowska? "Siły ukraińskie nie w jednym kotle były"

oprac. Marta Zdanowska
3 min. czytania
09.11.2025 20:30

- Pokrowsk jest w znacznym stopniu pod kontrolą Rosji, odzyskanie tych pozycji przez stronę ukraińską może być utrudnione, ale to nie oznacza, że niemożliwe - mówiła w TOK FM dr Agnieszka Bryc.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda przejmowanie Pokrowska przez Rosję i czy rzeczywiście do tego przejęcia doszło?
  • Czy sytuacja wojsk Ukrainy jest tak zła, że lepiej dla niej byłoby zgodzić się na zakończenie konfliktu na obecnej linii frontu?

Rosyjskie wojska są blisko zdobycia Pokrowska na wschodzie Ukrainy. Podbicie tego miasta byłoby największym rosyjskim osiągnięciem terytorialnym od 2 lat, czyli od zajęcia Bachmutu w 2023 r. - poinformowała w czwartek amerykańska prasa. Pokrowsk jest bramą do obwodu donieckiego i hubem kolejowym.

- Rosjanie informują o tym, że Pokrowsk jest już przejęty przez siły rosyjskie. A strona ukraińska ciągle mówi, że nie do końca, że siły rosyjskie weszły do miasta, że zajęły tam pozycje, ale to jeszcze nie oznacza oddania miasta - mówiła w “Magazynie TOK FM” dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Zdaniem rozmówczyni Przemysława Iwańczyka sprawa nie jest jeszcze przasądzona, a “zwrotów akcji może być bardzo wiele”. - Ponieważ nie takie skomplikowane operacje miały miejsce na froncie ukraińskim. Bitwa o Pokrowsk trwa już od 2024 roku, więc to nie jest krótkofalowa operacja. Możemy mieć jeszcze jakieś doniesienia, które mogą nas zaskoczyć. Więc nie wydaje mi się, żeby to było ostateczne i pełne przejęcie Pokrowska - wskazała.

Jak podkreśliła, siły ukraińskie “w niejednym kotle były i z niejednego okrążenia wyszły”. - Więc warto o tym pamiętać i nie spisywać Pokrowska już dzisiaj na stałe przejęcie przez Rosję. Pożyjemy, zobaczymy. Pokrowsk rzeczywiście jest w znacznym stopniu pod kontrolą Rosji, odzyskanie tych pozycji przez stronę ukraińską może być utrudnione, ale to nie oznacza, że niemożliwe - zaznaczyła dr Bryc.

Jak wygląda sytuacja na ukraińskim froncie?

Niektórzy eksperci wypowiadają się, że sytuacja armii ukraińskiej jest obecnie na tyle zła, że zamrożenie tego konfliktu na obecnej linii frontu mogłoby być dla Ukrainy względnym sukcesem w porównaniu do tego co mogłoby nastąpić dalej.

- To jest skomplikowane. Armia ukraińska jest rzeczywiście mocno nadszarpnięta, po prostu brakuje ludzi zdolnych i chętnych do walki na froncie. Ale to też nie oznacza, że Ukraina nie ma zdolności obronnych. Ona cały czas dostosowuje się do nowych warunków wojennych i sobie radzi. To też nie jest tak, że jeszcze miesiąc/dwa i Ukraina podda się na linii frontu. To, że sytuacja jest trudna nie znaczy, że nie można jej w jakiś sposób skorygować - oceniła gościni TOK FM.

Jak dodała, nie wie, czy zamrożenie wojny można byłoby uznać za sukces strony ukraińskiej. - Ja bym powiedziała, że pauza jest potrzebna obu stronom, zarówno stronie ukraińskiej jak i rosyjskiej. Ale ta pauza nie byłaby sukcesem, to byłoby po prostu zdobycie pewnego czasu niezbędnego, żeby się w pewien sposób odbudować, żeby się przygotować do kolejnych operacji i z nowymi siłami wkroczyć w kolejne ofensywy. Więc to też nie jest tak, że te problemy są tylko po jednej stronie, one są obustronne - mówiła dr Bryc.

Redakcja poleca

Ekspertka zwróciła też uwagę, że Rosjanie korzystają z obiektywnych trudności sił zbrojnych Ukrainy i suflują narracje, które mówią o tym, że w interesie strony ukraińskiej byłoby to wszystko zatrzymać, że to byłby pewien sukces. - A to trochę tak jak sankcjami - im częściej Putin i oficjele z Kremla mówią, że sankcje nie działają, oznacza, że sankcje faktycznie jednak mają swoją sprawczość. I podobnie w przypadku tragicznego, jak to często słyszymy w mediach społecznościowych, stanu obrony Ukrainy, co też wiadomo nie jest do końca prawdą, a w znacznym stopniu też jest jakby podsycane i w jaki sposób forsowane przez kanały rosyjskie - powiedziała.

- Więc pamiętajmy, wojna to nie tylko front i nie tylko wojna kinetyczna, ale także wojna psychologiczna, w której chodzi o to, żeby po prostu wierzyć, że jedna strona nie ma innego wyjścia, jak tylko się poddać - podsumowała dr Bryc.

Źródło: TOK FM

Quiz: Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w kończącym się tygodniu! Quiz nie tylko o polityce

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Na początek pytanie dotyczące najważniejszego tematu polskiej polityki w tym tygodniu. Chodzi oczywiście o Zbigniewa Ziobrę. Pytanie jest bardzo łatwe. W jakim mieście poseł PiS-u spędził czwartek, kiedy sejmowa komisja głosowała nad wnioskami prokuratury w jego sprawie?