Nocny atak rakietowy na Lwów. Są ofiary śmiertelne. "Wróg dostanie odczuwalną odpowiedź"
"Trzy osoby zginęły w rosyjskim ataku rakietowym na blok mieszkalny we Lwowie" - podał w czwartek rano cytowany przez ukraińskie media mer Lwowa Andrij Sadowy.
"Na miejscu pracuje sztab operacyjny i służby ratownicze, ponieważ niewykluczone, że pod gruzami znajdują się jeszcze ludzie. Sytuacja jest niezwykle trudna" - dodał.
Sadowy poinformował także, że w wyniku nocnego ostrzału miasta zostało uszkodzonych 60 mieszkań i 50 samochodów.
Szef MSW Ukrainy Ihor Kłymenko powiadomił zaś, że w rezultacie ataku zginęły cztery osoby, a dziewięć zostało rannych. Zniszczone zostały drugie i trzecie piętro na dwóch klatkach schodowych bloku mieszkalnego.
Zełenski: Z pewnością wróg dostanie odczuwalną odpowiedź
Kondolencje dla rodzin ofiar złożył w czwartek rano prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "Skutki nocnego uderzenia rosyjskich terrorystów. Niestety są ranni i zabici. Wyrazy współczucia bliskim. Z pewnością wróg otrzyma odpowiedź. Odczuwalną" - napisał w mediach społecznościowych.
W wyniku ostrzału odnotowano przerwy w dostawie prądu. W nocy z środy na czwartek na terenie Ukrainy ogłoszono alarm lotniczy.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>