Kolejny kolejowy gigant szykuje cięcia. Nawet 30 000 osób do zwolnienia
Deutsche Bahn ma poważne problemy finansowe. Jak informuje agencja Reuters, inwestycje w naprawę sieci kolejowej, strajki i zła pogoda doprowadziły firmę do "straty netto w wysokości miliarda euro w pierwszej połowie 2024 roku."
Co dalej z PKP Cargo? 'Być może kontrolowany upadek jest dobrym rozwiązaniem'
Stąd plany firmy dotyczące cięć. Deustche Bahn planuje zwolnić około 30 000 osób, co stanowi 9 procent całej załogi firmy. - Cięcia mają zostać przeprowadzone w ciągu najbliższych pięciu lat i dotyczą głównie stanowisk administracyjnych - powiedział dyrektor finansowy Levin Holle, dodając, że w tym roku trzeba będzie zwolnić około 1500 pracowników.
W Niemczech pojawiają się głosy, że tak słabe wyniki firmy powinny doprowadzić jej władze do dymisji.
Kłopoty PKP Cargo
Sytuacja na polskich kolejach też nie należy do najlepszych. W ubiegłym tygodniu zarząd PKP Cargo zdecydował o przeprowadzeniu zwolnień grupowych przez zakłady i centralę spółki. Mają one objąć do 30 proc. zatrudnionych, czyli do 4142 osób. W czwartek przekazano, że Sąd Rejonowy w Warszawie otworzył postępowanie restrukturyzacyjne PKP Cargo.
Jak wyjaśniał 10 lipca p.o. prezes PKP Cargo Marcin Wojewódka, spółka jest zadłużona, nie reguluje części zobowiązań, nie płaci dużej części faktur i wymaga gruntownych działań restrukturyzacyjnych, ale zachowuje płynność finansową. - Nie ma pomysłu upadłości, likwidacji albo zamknięcia. Celem działań obecnego zarządu jest naprawienie chorej sytuacji, w której znalazła się spółka we wszelkich aspektach: taborowym, finansowym, organizacyjnym - powiedział Wojewódka.
Posłuchaj podcastu!