advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

"Taktyczny wyskok, by urwać deale". W co gra Trump? "Bóle przejściowe"

3 min. czytania
03.04.2025 20:16
Prezydent USA zapowiedział nowe cła. Jak mówił w TOK FM Jakub Jakóbowski z OSW podejście Trumpa do gospodarki "nie jest przypadkowe", a opiera się na "historycznej narracji" o XIX-wiecznej Ameryce. Na ile to zagrywka, by wyciągnąć taktyczne ustępstwa?
|
|
fot. Mark Schiefelbein / AP Photo

 

  • Prezydent USA zapowiedział nowe cła;
  • Wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Jakub Jakóbowski ocenił w TOK FM, że jeśli cła wejdą w życie, będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczych ostatnich kilku dekad;
  • Podkreślił, że oznaczałoby to fundamentalną zmianę w podejściu USA do międzynarodowego handlu;
  • Jakóbowski zaznaczył, że decyzja o cłach opiera się na 'historycznej narracji' o XIX-wiecznej Ameryce, która rosła w siłę dzięki wysokim barierom celnym.

 

W środę Trumpa podpisał rozporządzenie nakładające "cła wzajemne" w wysokości co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy; w przypadku towarów z UE wyniosą one 20 proc. Zapowiedziane przez USA stawki mają stanowić połowę zsumowanych ceł i pozacelnych barier handlowych stosowanych przez inne kraje. W przypadku Chin - taryfy wyniosą 34 proc. (stawka ta zostanie dodana do ogłoszonych wcześniej 20 proc. ceł, czyli łącznie będzie wynosić 54 proc.), Japonii - 24 proc., Indii - 26 proc., Korei Płd. - 25 proc. Uniwersalna 10-proc. stawka celna ma wejść w życie 5 kwietnia, zaś cła na poszczególne państwa - 9 kwietnia.

- Jeśli plany zostaną wdrożone, to będzie jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczych ostatnich paru dekad. A mieliśmy ich kilka, choćby kryzys 2008 roku czy np. pandemię COVID. To fundamentalna zmiana filozofii tego, jak Ameryka podchodzi do spraw międzynarodowych, w tym do handlu i która uruchomi masę procesów gospodarczych na całym świecie - skomentował w TOK FM Jakub Jakóbowski, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

Zastrzegł jednak, że może się też okazać, że to "zagrywka Trumpa, by wyciągnąć taktyczne ustępstwa". Choć jak od razu dodał, daleko mu do tego, że to "tylko i wyłącznie taktyczny wyskok, żeby urwać jakieś deale".

- Samo podejście do handlu, które Trump przedstawił w przemówieniu nie jest przypadkowe. Trump jowialny, Trump biesiadny, rozmawiający z robotnikami opowiada o Ameryce, która ma wrócić do czasów XIX-wiecznych, kiedy rzeczywiście rosła pod ogromnymi barierami celnymi, do Ameryki, która z ceł ma mieć wielkie wpływy podatkowe. To decyzja, która ma za sobą historyczną narrację i która jest też osadzona w szerszym myśleniu wielu doradców Trumpa - dodał w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz.

Posłuchaj podcastu!

"Węzeł gordyjski trzeba przeciąć"

 


W ocenie gościa TOK FM zapowiedzi Trumpa to także "ortodoksyjna próba przemodelowania globalizacji i roli amerykańskiej w całym układzie", choć "narzędzia są nieortodoksyjne". Tym bardziej, tłumaczył, że dzisiaj większość ekonomistów uważa, że cła nie są narzędziem do osiągania tych celów. 



Inna rzecz, jak dodał, że wiele osób w Stanach Zjednoczonych uważa, że "katastrofa nadchodzi" i jeśli te nic "nie zrobią to przemysł przeniesie się do Chin". - Jeśli taka jest alternatywa wobec braku działania, to z punktu widzenia Trumpa, bóle są traktowane jako przejściowe - dodał Jakub Jakóbowski. 



Podkreślił w tym kontekście, że podejście Trumpa jest jasne: "węzeł gordyjski trzeba przeciąć, najlepiej prostym cięciem, z tabelką w Excelu, która w prosty sposób wyznacza cła dla wszystkich naokoło". 

Trump nie nałożył ceł na Rosję. Może mieć w tym ukryty cel. 'Precedens'