Kleszcze nie wybierają - kleszczowe zapalenie mózgu może dotknąć każdego
Czym jest kleszczowe zapalenie mózgu?
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) to groźna choroba wirusowa przenoszona głównie przez ukłucie kleszczy. Wirus KZM szybko przedostaje się do organizmu przez ślinę pajęczaka i może powodować poważne uszkodzenia układu nerwowego. Choroba ma dwufazowy przebieg – początkowo objawy przypominają grypę, jednak w drugiej fazie wirus atakuje mózg i opony mózgowo-rdzeniowe, prowadząc do takich powikłań jak zapalenie pnia mózgu, porażenia nerwowe, a nawet niewydolność oddechowa.
Kleszczowe zapalenie mózgu może doprowadzić do zapalenia pnia mózgu, korzeni nerwowych, czyli różnych elementów układu nerwowego. W najgorszym, a stosunkowo częstym powikłaniem jest porażenie splotu barkowego, które skutkuje osłabieniem i niedowładem kończyn górnych albo porażeniem czterokończynowym – zaznacza prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Dlaczego przypadków KZM jest coraz więcej?
Eksperci wskazują, że na wzrost liczby zachorowań wpływa kilka czynników. Zmiany klimatyczne, w tym coraz łagodniejsze zimy, wydłużają okres aktywności kleszczy, które mogą być aktywne nawet w grudniu czy styczniu. Dodatkowo kleszcze przenoszą się na tereny wcześniej uznawane za bezpieczne. Jak zaznacza prof. dr hab. n. med. Joanny Zajkowskiej - Z naszych badań wynika, że przypadki KZM są już notowane także w tych województwach, gdzie wcześniej ich nie stwierdzano. To województwo śląskie i lubuskie. Właściwie nie ma już regionu w Polsce, o którym można by powiedzieć: „tam KZM nie występuje". Kleszczowe zapalenie mózgu to problem całego obszaru naszego kraju - podkreśla prof. Joanna Zajkowska.
Co istotne, zagrożenie często pochodzi z bliskiego otoczenia. Większość zakażeń wirusem KZM występuje podczas codziennych aktywności, takich jak spacer z psem czy odpoczynek w miejskich parkach.
Profilaktyka przede wszystkim
Na kleszczowe zapalenie mózgu nie ma leku, dlatego kluczową rolę odgrywa profilaktyka. Najbardziej skuteczną metodą ochrony są szczepienia, które mogą być stosowane u dzieci już od 1. roku życia.
Szczepienia można wykonywać przez cały rok. Pełne uodpornienie wymaga podania trzech dawek w cyklu szczepienia podstawowego. Pierwsze dwie można podać już w odstępie dwóch tygodni. Trzecią dawkę, niezbędną do pełnego uodpornienia, można zaordynować nawet po kolejnych pięciu miesiącach. Następnie podaje się tzw. dawki przypominające. Pierwsza dawka przypominająca powinna być podana po trzech latach. A kolejne – co pięć lat. Po ukończeniu 65 r.ż. należy wrócić do cyklu trzyletniego. - Przeciwciała są dość szybko generowane. Dwie dawki dają 90 proc. efektywności szczepionki, w ciągu kilku kolejnych miesięcy efekt utrwala się trzecią dawką – podaje prof. Zajkowska.
Pamiętajmy, że KZM może dotknąć każdego – warto więc działać, zanim zagrożenie stanie się realnym problemem. Szczepienia i edukacja są kluczami do ograniczenia liczby zachorowań oraz ochrony przed ciężkimi powikłaniami.
Pfizer Polska Sp. z.o.o. ul. Żwirki i Wigury 16B, 02-092 Warszawa, PP-TCV-POL-0205