,
Obserwuj
Świat

Do trzeciego największego miasta Podlasia wrócą pociagi. Po 30 latach

4 min. czytania
22.04.2025 13:10
W 2026 roku mają pojechać pierwsze pociągi pasażerskie z Łomży (Podlaskie) - poinformował we wtorek minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Jak podkreślił, kolej wróci do tego miasta po 30 latach przerwy.
|
|
fot. REPORTER/East News/Marek Maliszewski
  • W 2026 roku - w ramach rewitalizacji linii Łomża-Śniadowo-Łapy - po 30 latach przerwy mają wrócić pasażerskie pociągi do Łomży. Cała inwestycja ma zakończyć się w 2029 r.;
  • Projekt o wartości 367 mln zł realizowany przez PKP PLK obejmuje modernizację i elektryfikację torów, budowę przystanków oraz odbudowę stacji w Łomży. W dalszych planach są również połączenia do Białegostoku i Warszawy;
  • Inwestycja jest współfinansowana przez samorząd woj. podlaskiego, który zapewnił ponad 60 mln zł i zobowiązał się do utrzymania co najmniej czterech par pociągów regionalnych przez pięć lat.

 

Kolej wraca do Łomży po 30 latach

Inwestycję w ramach Programu Kolej Plus realizuje PKP PLK, które we wtorek podpisały umowę z wybraną w przetargu firmą ZUE SA. Wartość inwestycji to 367 mln zł brutto - podały PKP PLK. W ramach projektu zrewitalizowana ma być linia kolejowa Łomża-Śniadowo-Łapy, co pozwoli połączyć koleją Łomżę z Białymstokiem. Cała inwestycja ma być gotowa w 2029 roku.

- Dzisiaj (we wtorek) jest bardzo ważny moment dla Łomży, ponieważ przywracamy Łomżę na kolejową mapę Polski. Po 30 latach wrócą tutaj pociągi pasażerskie - mówił na konferencji prasowej po podpisaniu umowy minister infrastruktury Dariusz Klimczak, w której wzięli też udział parlamentarzyści, samorządowcy i przedstawiciele PKP PLK.

Nowe połączenia i szybkie pociągi z Łomży do Warszawy

Klimczak poinformował, że w ramach inwestycji zostaną zrealizowane dwie linie. To linia 49: Łomża-Śniadowo i linia 36: Śniadowo-Łapy. Wymienił, że dzięki tej inwestycji, której wartość netto to blisko 300 mln zł, zostanie zmodernizowana i zelektryfikowana linia kolejowa, wybudowane nowe przystanki i odbudowana stacja kolejowa w Łomży. Wskazał, że pierwsze efekty tej inwestycji, czyli pociągi pasażerskie w Łomży, będą widoczne już w przyszłym roku. - A za dwa lata będziemy mogli mówić o połączeniach i do Białegostoku, i do Warszawy i to jest najważniejsze - podkreślił.

Wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej Piotr Malepszak mówił, że ta inwestycja jest częścią większego planu dla Łomży. Wyjaśnił, że chodzi nie tylko o połączenie z Białostokiem przez Łapy, ale "drugą nogą" tego połączenia przez Ostrołękę będą połączenia do Warszawy.

Do popularnego uzdrowiska nawet nie dojeżdżają pociągi. Wrócę po 14 latach

Mówił, że początkowo zakładano tylko cztery połączenia dobowo z Łomży, ale - jak podkreślił - będzie przynajmniej 14 pociągów na dobę. W planach ministerstwa jest 10 pociągów intercity. Malepszak mówił, że w 2027 roku wraz z pojawieniem się nowych pociągów polskiej produkcji firmy Newag, będą one łączyły Łomżę z Warszawą w 110 minut. Dodał, że ma być to pierwsza trasa, na której ministerstwo chce wdrożyć te pociągi do ruchu z pasażerami.

Partnerem inwestycji jest samorząd województwa podlaskiego. Jak przypomniał na konferencji członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek, to samorząd złożył do programu kolejowego wniosek dotyczący tego połączenia, a po stronie samorządu było też zagwarantowanie dofinansowania tego projektu w wysokości ponad 60 mln zł. Dodał, że samorząd musiał też zobowiązać się, że w ramach przewozów regionalnych co najmniej cztery pary pociągów w ciągu pięciu lat będą na tej linii funkcjonowały. Zapowiedział też, że w ramach przewozów regionalnych będą też realizowane połączenia z Warszawą. Przekonywał, że mieszkańcom Łomży właśnie na tych połączeniach najbardziej zależy.

Inwestycja podzielona na dwa etapy

Członek zarządu PKP PLK Marcin Mochocki, który podpisał we wtorek umowę z wykonawcą, mówił, że roboty budowlane mają zacząć się wkrótce. Wyraził nadzieję, że pierwsze efekty będzie widać w przyszłym roku.

Było 40 paragonów, teraz jest 14. Nieoczekiwany skutek budowy tunelu CPK w Łodzi

Przedstawiając szczegóły inwestycji mówił, że jest ona podzielona na dwa etapy, na dwie linie. Wskazał, że większy zakres inwestycji to linia Łomża-Śniadowo, gdzie przeprowadzona zostanie kompleksowa modernizacja łącznie m.in. z budową peronów, wymianą urządzeń sterowania ruchem kolejowym, z wymianą nawierzchni, by docelowo na tej linii pociągi mogły jeździć 120 km/h. Te prace mają być zrealizowane w ciągu roku od podpisania umowy. Mochocki mówił, że odbiory tych prac mogą potrwać ok. dwóch miesięcy i wtedy możliwe będzie wznowienie ruchu.

Natomiast prace na linii między Śniadowem a Łapami - jak mówił Mochocki - będą związane z modernizacją przejazdów kolejowych, co ma zwiększyć bezpieczeństwo, będą też prowadzone prace na wybranych odcinkach, by można było zwiększyć prędkość pociągów. Powiedział, że ważnym elementem inwestycji jest też budowa łącznicy w Śniadowie, co pozwoli na skrócenie czasu przejazdu między Łomżą a Łapami, a docelowo z Białymstokiem.

Obecny na konferencji wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski mówił, że to historyczna chwila dla Łomży i tego subregionu, bo kolej była wyczekiwana przez mieszkańców, a inwestycja dale możliwość rozwoju gospodarczego. Posłanka PO z Łomży Alicja Łepkowska-Gołaś zwróciła uwagę, że 17-kilometrowy odcinek (z Łomży do Śniadowa) sprawi, że Łomża przestanie być "wykluczona kolejowo".

Celem Programu Kolej Plus jest uzupełnienie sieci kolejowej o połączenia kolejowe miejscowości o populacji powyżej 10 tys. mieszkańców, które nie mają dostępu do połączeń pasażerskich z miastami wojewódzkimi lub takich, które posiadają dostęp do kolei, ale istniejące połączenia wymagają usprawnienia. Wartość programu to 13,3 mld zł, z czego 11,2 mld zł stanowią środki budżetu państwa a ok. 2 mld zł to środki jednostek samorządu terytorialnego.

Posłuchaj: