Zawieszenie broni nie musi oznaczać taniej ropy. Wiceminister Bosacki w TOK FM mówi o mycie
Co czeka nas po ogłoszonym zawieszeniu broni? - Iran twierdzi, że będzie nadal nakładał myto w cieśninie Ormuz. Stany Zjednoczone sugerują słowami prezydenta Trumpa, że to one będą nakładały takie myto. To wszystko jest niepewne - mówił w TOK FM wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz.
- Wiele wskazuje, chociaż nie wszystko, że nastąpi koniec wojny. Natomiast czym się ta wojna zakończy po pięciu i pół tygodnia, tego na razie nie wiemy - oceniał w "Poranku TOK FM" wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.
- Iran twierdzi, że będzie nadal nakładał myto w cieśninie Ormuz, chociaż rusza już żegluga po tej kluczowej dla świata cieśninie. Stany Zjednoczone sugerują słowami prezydenta Trumpa, że to one będą nakładały takie myto. To wszystko jest niepewne - podkreślił gość Tomasza Sekielskiego.
Prowadzący audycję zasugerował, że może oba kraje będą pobierały opłaty. - Byłoby to głęboko szkodliwe dla gospodarki światowej - stwierdził wiceszef polskiej dyplomacji.
Po nocnym oświadczeniu Trumpa w sprawie zawieszenia broni z Iranem ceny ropy naftowej uległy znacznej obniżce. Wartość amerykańskiej West Texas Intermediate (WTI) spadła o ok. 13 proc., do poziomu poniżej 100 dol. (98 dol.) za baryłkę.
Źródło: TOK FM