,
Obserwuj
Gospodarka

Ile kosztuje "koszyczek wielkanocny" 2026? "Trzeba będzie zapłacić więcej"

4 min. czytania
25.03.2026 22:00

- Mały koszyk wielkanocny, jak wynika z naszych prognoz, będzie od 3 proc. do 6 proc. droższy - głównie ze względu na droższe jaja i trochę droższe pieczywo. Natomiast duży koszyk zakupowy przeciętnie (...) będzie nieco tańszy - pod warunkiem, że będzie to koszyk dóbr podstawowych - powiedziała w TOK FM dr Magdalena Kowalewska, dyrektorka Biura Analiz Sektora Food and Agro w Banku BNP Paribas.

Koszyczek wielkanocny
Koszyczek wielkanocny
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile zapłacimy za przygotowanie sernika na święta Wielkanocne?
  • Dlaczego jaja są droższe a masło tańsze?
  • Czy tańsza jest wołowina czy kiełbasa?
  • Ile będzie nas kosztowała sałatka jarzynowa?

Jak mówiła w "EKG" w TOK FM Magdalena Kowalewska, w tym roku masło "jest jednym z liderów spadków cen". - Masło jeszcze w ubiegłe święta Wielkanocne, ale również Boże Narodzenie, było symbolem drożyzny i rzeczywiście obserwowaliśmy wysokie poziomy cen. Natomiast aktualnie masło jest jednym z liderów spadków cen i w detalu ceny są o 20 proc. a nawet czasami 30 proc. niższe w zależności od tego, czy jest to cena regularna, czy też korzystamy z promocji - wskazała dyrektorka Biura Analiz Sektora Food and Agro w Banku BNP Paribas.

Kowalewska podkreśliła, że w tym roku sałatka jarzynowa będzie tańsza, bo "większość warzyw okopowych, które są tradycyjnymi składnikami tej sałatki (...), będą tańsze od kilku do kilkunastu procent". - Tańsze są również buraki, więc wszelkie ćwikły i potrawy z buraczkami, czy sałatki z buraków również będą tańsze - powiedziała.

Wskazała, że mniej zapłacimy za ziemniaki, "co wynika wprost z większych zbiorów" tego warzywa. - Zbiory ziemniaków w Polsce były w tym roku o 8 proc. wyższe, co powoduje, że jest wysoka podaż tego surowca a ceny ziemniaków jeszcze tych starych, bo z zeszłego roku, są rzeczywiście niższe - dodała.

Cała rozmowa Wojciecha Kowalika z Magdaleną Kowalewską do wysłuchania tutaj:

Podobnie jest z marchewką. - Wyższe zbiory o 9 proc., w związku z tym też (...) ceny marchwi są po prostu niższe - powiedziała.

Indeks sernika

Z kolei, jeśli chodzi o ciasta, to z opracowanego w tym roku przez bank indeksu wynika, że koszt tradycyjnego sernika będzie niższy. - Po okresach wzrostów tego indeksu, obserwujemy spadek, może nie jest on kolosalny, bo to jest 4-5 proc. Natomiast ze względu na niższe ceny masła, niższe ceny twarogu, koszt wytworzenia sernika jest niższy, co powinno być słodką wiadomością dla łasuchów - dodała.

Choć, jak zaznaczyła, ci, którzy preferują sernik z rodzynkami, będą musieli zapłacić nieco więcej za swoją przyjemność. - Rodzynki są droższe, ale też w Polsce rodzynki są głównie owocami suszonymi, które pochodzą z importu, a wiemy, że w tym imporcie różne rzeczy się dzieją - wskazała Kowalewska.

Redakcja poleca

Po ile jajka i mięso?

Gościni TOK FM, mówiła, że liderami wzrostu cen są jajka i wołowina. - Jaja, które kojarzą nam się z wielkanocnym śniadaniem, są konsumowane w różnych wydaniach, bezpośrednio, jako składnik przygotowania sałatki jarzynowej i różnego rodzaju ciast - dodała.

Wzrosty cen w przypadku jaj klatkowych są na poziomie 10 proc., a w przypadku jaj z wolnego wybiegu, ściółkowych, jaj ekologicznych - od kilkunastu aż do kilkudziesięciu procent. Najdroższe są jaja ekologiczne i z wolnego wybiegu.

Kowalewska tłumaczyła, że droższe jajka to efekt spadku liczebności stad kur niosek. - Wiemy, że i w Polsce i w wielu kluczowych krajach w Europie w ostatnich kilkunastu miesiącach potwierdzono grypę ptaków, rzekomy pomór drobiu. Są to choroby, które powodują konieczność wybicia stad kur (...) i to przekłada się na mniejszą podaż jaj, bo im mniej kur tym mniej jaj - podkreśliła.

Przypomniała, że Polska jest "sporym" eksporterem jaj i "popyt eksportowy jest silny, co też powoduje wzrost cen na rynku krajowym". - Nie musimy obawiać się tego, że jaj zabraknie, natomiast trzeba będzie za nie zapłacić więcej - dodała.

Droższe będzie także pieczywo o około 2 proc. "pomimo tego, że mąka jest tańsza i pomimo tego, że na rynku zbóż podstawowych obserwujemy dosyć istotne spadki". - Natomiast trzeba mieć świadomość, że w piekarnictwie istotnym elementem kosztowym w strukturze kosztów produkcji jest energia, są też paliwa, bo to kwestia dystrybucji tego pieczywa i to głównie powoduje pewne wzrosty cen pieczywa i niektórych wyrobów cukierniczych - powiedziała Kowalewska.

Zwróciła uwagę, że w zależności od tego jakie mięso jemy, to zapłacimy więcej albo mniej. - Absolutnym liderem wzrostów jest wołowina, jej ceny i tak już drogie są wyższe o około od 18 proc. do 20 proc. w relacji rocznej - wskazała ekspertka.

Zaznaczyła jednak, że spożycie wołowiny w Polsce jest niskie, więc "nie jest to mięso pierwszego wyboru w trakcie świąt Wielkanocnych". - Częściej kupujemy wieprzowinę, drób i tutaj w przypadku i wieprzowiny i drobiu prognozowane są spadki cen, większe w przypadku surowego mięsa wieprzowego - dodała.

Natomiast przetwory wieprzowe będą nieco droższe. - W zależności od tego, czy to jest szynka, czy to są nasze swojskie kiełbasy - od 3 proc. do 5 proc. - to wynika też ze wzrostu poza surowcowych kosztów produkcji - powiedziała.

Kowalewska wyliczyła, że "duży koszyk wielkanocny podstawowy będzie od 5 proc. do 7 proc. tańszy, ale "wiele będzie zależało od naszych indywidualnych wyborów". - Jeśli do tego podstawowego koszyka dorzucimy sobie steka wołowego, owoce jagodowe, nowalijki oraz czekoladę, no to trzeba się liczyć z tym, że te święta będą droższe - dodała.

Źródło: TOK FM